- NSA uznał zagraniczne małżeństwo jednopłciowe, nakazując jego wpisanie do polskich rejestrów.
- PiS zapowiada walkę w Trybunale Konstytucyjnym, kwestionując konstytucyjność tej decyzji.
- Orzeczenie NSA to przełom dla praw LGBT+ w Polsce, ale czy doprowadzi do pełnego uznania związków jednopłciowych?
NSA uchyla wcześniejsze decyzje
W piątek Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok stołecznego WSA oraz wcześniejszą odmowę transkrypcji małżeństwa jednopłciowego, zawartego w Berlinie w 2018 roku przez dwóch obywateli Polski. Tym samym, NSA zobowiązał kierownika warszawskiego Urzędu Stanu Cywilnego do wpisania aktu małżeństwa do polskiego rejestru. Wyrok NSA jest prawomocny i oznacza, że para, która zamierzała przenieść się do Polski, będzie traktowana jako małżonkowie.
Wcześniej, wniosek o transkrypcję spotkał się z odmową, ze względu na obowiązujące w Polsce prawo, które nie uznaje małżeństw osób tej samej płci. Decyzja NSA jest efektem skierowania w 2023 roku pytania prejudycjalnego do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W listopadzie 2025 roku TSUE orzekł, że państwa członkowskie muszą uznawać małżeństwa zawarte legalnie w innym kraju Unii, nawet jeśli ich wewnętrzne ustawodawstwo ich nie przewiduje.
PiS reaguje i zapowiada wniosek do Trybunału Konstytucyjnego
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak poinformował, że jego partia złoży wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie interpretacji artykułu 18 Konstytucji RP. Jak zaznaczył, wyroku NSA nie można zaskarżyć do TK, ale można zaskarżyć przepis, na podstawie którego sąd wydał orzeczenie.
Poseł PiS Marcin Warchoł, który przygotował wniosek, podkreślił: „Przepisy nie są abstrakcyjne, zawieszone w próżni. Żyją w konkretnych realiach, a te konkretne realia dziś niestety widzimy. To sąd administracyjny nadał tym przepisom taką bezprawną treść, treść niekonstytucyjną i to rozumienie tej normy będziemy do Trybunału Konstytucyjnego skarżyć”. Dodał również, że: „Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok bezprawny i niekonstytucyjny, przepisując nam tutaj rozwiązania, które są obce polskiej konstytucji, polskiej kulturze prawnej. Nigdy Polacy nie zgodzili się na to, żeby małżeństwa homoseksualne były zrównane z małżeństwami, o których mowa w art. 18 konstytucji”.
i
Uzasadnienie orzeczenia NSA
Sędzia NSA Leszek Kiermaszek w uzasadnieniu wyroku ocenił, że z artykułu 18 Konstytucji RP „nie można wywieść normy, że stanowi on bezwzględną przeszkodę w uznaniu małżeństwa osób tej samej płci, zawartego w innym państwie UE zgodnie z ustawodawstwem tego państwa, w tym także w przeniesieniu aktu tego małżeństwa do polskiego rejestru w drodze transkrypcji”.
Sędzia podkreślił, że przepis ten stanowi, iż „tak rozumiana instytucja małżeństwa znajduje się pod specjalną pieczą i ochroną RP – podobnie jak rodzina i macierzyństwo”. Dodał jednak, że: „Z przepisu tego nie da się jednak wygenerować tezy, że – po pierwsze – zakazuje uznania innych związków pomiędzy dwiema osobami niezależnie od płci, a – po drugie – że tym innym związkom nie należy się żaden poziom ochrony”. Zdaniem sędziego Kiermaszka, „inne rozumienie tego przepisu pozostawałoby w kolizji z zakazem niedyskryminacji w życiu społecznym, w tym z powodu płci i orientacji seksualnej”.
Reakcja Roberta Biedronia
Decyzja NSA spotkała się z entuzjastyczną reakcją Roberta Biedronia, polityka Nowej Lewicy, który od lat walczy o prawa osób LGBT+.
Na swoich mediach społecznościowych zamieścił wspólne zdjęcie z partnerem, Krzysztofem Śmiszkiem, z obrączkami na palcach, komentując: „Przełomowy wyrok NSA! Sąd nakazał dokonanie transkrypcji aktu małżeństwa dwóch Polaków, którzy pobrali się w Berlinie. Wierzę, że ten wyrok to nieodwracalny krok naprzód dla osób LGBT+. Teraz transkrypcja, ale dalej walczymy o w pełni legalne małżeństwa jednopłciowe w Polsce!”.
i
Decyzja NSA, choć dotyczy transkrypcji małżeństwa zawartego za granicą, otwiera nową debatę na temat statusu związków jednopłciowych w Polsce i może być istotnym krokiem w kierunku pełnego ich uznania.
Poniżej galeria zdjęć: Biedroń i Śmiszek już świętują Walentynki