
Prowadzący zajęli się na start rozpędzającą się kampanią wyborczą. - Niektórzy są już zmęczeni jak prezes Kaczyński - zauważyła Kamila Biedrzycka. - Myli kierunki, fakty, nazwiska - dodał Mirosław Oczkoś. Zauważyli też, że Karolowi Nawrockiemu słabo idzie, ma mniejsze poparcie niż PiS. Nawrocki wbija szpilę Trzaskowskiemu, żeby był mężczyzną. - Kandydat obywatelski wrócił też do biegania - i to z żoną - zauważył Oczkoś i dodał, że na marszu patriotów 12 kwietnia też będą biegi.
Trzaskowski nabrał wiatru w żagle
Prowadzący zauważyli, że z kolei Rafał Trzaskowski nabrał wiatru w żagle. Na jednym ze spotkań powróciła sprawa "bążura". Jak podsumował Trzaskowski - jedyne do czego mogą się przeczepić, to że kandydat mówi w językach obcych. Oczkoś podsumował - Trzaskowski mówi dobrze w 6 językach, a Nawrocki i Mentzen tylko polskim w stopniu zadawalającym.
PiS się wystraszył Sławomira Mentzena i politycy partii ruszyli w trasę namawiać na głosowanie na Nawrockiego, ale jak Beata Szydło, z minimalnym entuzjazmem. - Każdy ma prawo kompromitować się ma własny rachunek - podsumował Oczkoś.
PiS wspiera Nawrockiego, a Tusk Trzaskowskiego wieszając banery. Jednak premier nie zawsze pomaga, choćby sprawa kwoty wolnej od podatku, która ma wejść dopiero w 2028 roku. - Nie ja obiecywałem wolną kwotę, ale rząd ma całą kadencję na wywiązanie się z obietnic - tłumaczył Trzaskowski.
Kłopoty Mentzena
Biedrzycka i Oczkoś nie zostawili suchej nitki na Mentzenie. Oburzenie budzą wypowiedzi kandydata Konfederacji na temat płatnych studiów i aborcji ciąży pochodzącej z gwałtu. Prowadzący zastanawiali się jak młodzi Polacy i Polki mogą na niego głosować. Ale Mentzen zabiera głosy Nawrockiemu i Hołowni.
"Mów mi wuju"
Kolejna odsłona tańca na trumnie Barbary Skrzypek - powiedziała Biedrzycka komentując awanturę w Sejmie. Kaczyński nazwał Giertycha sadystą. Puszczają mu nerwy- dodała Biedrzycka. Giertych do Kaczyńskiego - mów mi wuju, bo podobno politycy są spokrewnieni. Giertych nie dał się sprowokować i zachował zimną krew. Ale czegoś takiego jeszcze w Sejmie nie było - podsumował Oczkoś.
Cały programu w załączonym materiale wideo
Polecany artykuł: