Zbigniew Ziobro, po decyzji sądu o niearesztowaniu, nie kryje satysfakcji. - To kompromitacja tej komisji. Nurzają się w kłamstwach, plączą się o własne kłamstwa, brakuje im oleju w głowie, kiedyś za to wszystko "bekną" i odpowiedzą – grzmi polityk PiS w rozmowie z "Super Expressem".
Były szef resortu sprawiedliwości odnosi się również do okoliczności swojego stawiennictwa przed komisją.
- 31 stycznia zostałem dowieziony do Sejmu przez policję, a komisja udawała, że tego nie widziała. To żenujące i kompromitujące - mówił nam.
Mimo problemów zdrowotnych, Ziobro zapowiada powrót do polityki.
- Powiedziałem sobie kiedyś, że jeśli nie odzyskam głosu, to nie wrócę do polityki. Po ciężkiej pracy, cierpliwości i ogromnych wysiłkach lekarzy z Polski i Belgii, którym bardzo dziękuję, mogłem odzyskać głos i jestem dalej zdeterminowany do walki o zdrowie - stwierdził polityk.
Były minister sprawiedliwości przyznaje, że sytuacja jest trudna.
- I chociaż czasami bywa ciężko, jak ostatnio, kiedy lekarze polecili mi dodatkowe badania, bo mam niepokojące wyniki badań krwi, to walczę i jestem dobrej myśli. Zawsze jest jednak ten niepokój w sprawie wznowienia choroby nowotworowej... – wyznaje "Super Expressowi" Zbigniew Ziobro.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Zbigniew Ziobro:
