- Mecenas Zbigniewa Ziobry złożył dwa wnioski dotyczące jego aresztowania, mające na celu wyjaśnienie i wstrzymanie wykonania postanowienia.
- Pierwszy wniosek dotyczy sposobu wykonania aresztu, gdy Ziobro przebywa za granicą, drugi zaś formalnie żąda jego wstrzymania.
- Sprawa wiąże się ze śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości i możliwością wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania.
- Dowiedz się, dlaczego obrona uważa, że areszt jest niewykonalny i jakie są dalsze kroki w tej skomplikowanej sprawie.
Dwa wnioski obrony. Co zawierają i jaki jest ich cel?
Mecenas Adam Gomoła, reprezentujący Zbigniewa Ziobrę, skierował do Sądu Rejonowego w Warszawie dwa wnioski dotyczące postanowienia o trzymiesięcznym areszcie dla byłego ministra. Decyzja ta zapadła w czwartek 5 lutego w związku z wielowątkowym śledztwem Prokuratury Krajowej.
Bogucki uderza w Czarzastego: „Słoń w składzie porcelany”. Pada sugestia dymisji
Pierwszy ze złożonych wniosków dotyczy rozstrzygnięcia wątpliwości co do sposobu wykonania postanowienia o aresztowaniu. Obrońca powołuje się tu na art. 13 Kodeksu karnego wykonawczego. Przepis ten pozwala stronom postępowania zwrócić się do sądu o wiążącą interpretację, jeśli pojawiają się niejasności związane z realizacją orzeczenia. W praktyce obrona chce, aby sąd precyzyjnie określił, jak areszt miałby być wykonany w sytuacji, gdy Zbigniew Ziobro przebywa poza granicami Polski.
Drugi wniosek idzie jeszcze dalej. To formalne żądanie wstrzymania wykonania postanowienia o areszcie. Argumentacja obrony opiera się na twierdzeniu, że orzeczenie sądu, niezależnie od jego merytorycznej zasadności, jest na obecnym etapie obiektywnie niewykonalne. Jak podkreśla mecenas Gomoła, ten sam argument dotyczyłby ewentualnego Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA).
Kontekst sprawy. Fundusz Sprawiedliwości i 26 zarzutów
Decyzja sądu o areszcie jest pokłosiem szeroko zakrojonego śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w zarządzaniu środkami z Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura postawiła Zbigniewowi Ziobrze łącznie 26 zarzutów, z których najpoważniejszy dotyczy kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Śledczy zarzucają byłemu ministrowi m.in.:
- Wydawanie poleceń łamania prawa przy dysponowaniu publicznymi pieniędzmi.
- Wykorzystywanie środków z Funduszu Sprawiedliwości do celów związanych z kampanią wyborczą Prawa i Sprawiedliwości.
Zakup za pieniądze publiczne zaawansowanego oprogramowania szpiegowskiego Pegasus, które miało być używane do inwigilacji polityków ówczesnej opozycji oraz innych osób.Prokuratura, argumentując wniosek o areszt, wskazywała na realną obawę matactwa oraz ukrywania się podejrzanego, który od dłuższego czasu przebywa za granicą. W związku z niemożnością zatrzymania go, za Zbigniewem Ziobrą wydano list gończy.
Europejski Nakaz Aresztowania i polityczny azyl na Węgrzech
Ruchy obrony zbiegają się w czasie z zapowiedziami prokuratury o zamiarze wystąpienia do sądu okręgowego z wnioskiem o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA). Jest to standardowa procedura stosowana w Unii Europejskiej, gdy osoba ścigana przebywa na terytorium innego państwa członkowskiego.
Sytuację komplikuje jednak fakt, że Zbigniew Ziobro przebywa na Węgrzech, gdzie otrzymał ochronę międzynarodową. Władze w Budapeszcie miały uznać, że w Polsce grożą mu prześladowania o charakterze politycznym. Taka decyzja może stanowić poważną przeszkodę w realizacji ENA, który opiera się na zasadzie wzajemnego zaufania między systemami prawnymi państw UE. Węgierskie sądy mogą odmówić wydania byłego ministra, powołując się na udzieloną mu ochronę.
Obrona zapowiada również złożenie w najbliższym czasie odrębnego zażalenia na samo postanowienie o areszcie, które rozpatrzy Sąd Okręgowy w Warszawie. Oznacza to, że batalia prawna wokół statusu Zbigniewa Ziobry będzie toczyć się równolegle na kilku frontach, zarówno w Polsce, jak i na arenie międzynarodowej.
Poniżej galeria zdjęć: Zbigniew Ziobro - od szeryfa do uciekiniera