Nakaz aresztowania na trzy miesiące
W czwartek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uwzględnił wniosek Prokuratury Krajowej i zastosował wobec Ziobry tymczasowy areszt na trzy miesiące w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Decyzja zapadła po trzecim posiedzeniu sądu aresztowego – obrońcom udawało się wcześniej opóźniać postępowanie, składając liczne wnioski formalne. – Sąd za zasadne uznał szczególne przesłanki aresztu, tj. obawę ukrywania się podejrzanego, ryzyko matactwa procesowego oraz realną groźbę wymierzenia surowej kary – powiedział prokurator kierujący śledztwem, Piotr Woźniak.
Zapowiedział wówczas wydanie listu gończego. Prokuratura Krajowa poinformowała w piątkowym komunikacie, że list gończy wydano w celu przeprowadzenia czynności procesowych z udziałem Ziobry, gdyż – jak wskazano – nie udało się ich dotychczas zrealizować z uwagi na nieustalenie miejsca pobytu podejrzanego. Poszukiwania byłego ministra prowadzi Komenda Stołeczna Policji.
Ziobro od października przebywa na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny – tamtejsze władze uznały, że w Polsce grożą mu prześladowania polityczne.
Resort wystąpi o ENA dla Ziobry
Sprawę planowanego pociągnięcia byłego szefa MS skomentował obecny minister. – Młyny sprawiedliwości mielą w sprawie Zbigniewa Ziobry, chciałbym oczywiście, żeby były skuteczniejsze i ten proces przyspieszył – powiedział Waldemar Żurek „Super Expressowi”. – Szeryf Ziobro okazał się papierowym szeryfem, uciekł na Węgry. Jest list gończy za nim, wkrótce będziemy występować o Europejski Nakaz Aresztowania. Prędzej czy później Ziobro stanie przed polskim wymiarem sprawiedliwości – zapowiedział minister sprawiedliwości i prokurator generalny.
Śledczy chcą postawić Zbigniewowi Ziobrze łącznie 26 zarzutów – politykowi grozi w sumie do 25 lat więzienia.