- Kulisy nominacji Przemysława Czarnka na kandydata PiS na premiera.
- Analiza wyborów regionalnych w Koalicji Obywatelskiej i buntu przeciwko Donaldowi Tuskowi.
- Kontrowersje wokół Marcina Bosackiego i Aleksandra Miszalskiego.
Czarnek na premiera i „maślarze” w odwrocie
Decyzja o wystawieniu Przemysława Czarnka jako twarzy przyszłego rządu PiS wywołała w partii spore poruszenie. Jak relacjonują prowadzące, sam zainteresowany nie był do końca pewny swojej roli aż do ostatniej chwili. Joanna Miziołek wspomina: „Przemysław Czarnek twierdzi, że został poinformowany o tym, że zostanie kandydatem na kandydata w czwartek... był trochę taki przerażony... a Jarosław Kaczyński w piątek cały dzień od niego nie odbierał telefonu”.
Nowa sytuacja to potężny cios dla frakcji Mateusza Morawieckiego. Podczas konwencji, mimo sympatii do byłego premiera, działacze bali się manifestować poparcie. „Ludzie się bali... jak zobaczyli, że jest ktoś inny typowany i to jest z jego konkurencyjnej frakcji... to będzie problem” – ocenia Joanna Miziołek. Z kolei Eliza Olczyk stawia odważną diagnozę: „Moim zdaniem w tej partii duch rozpadu jest już wyczuwalny”. W kuluarach mówi się też o frakcji „maślarzy” (termin wymyślony rzekomo przez Waldemara Budę), od której Czarnek próbuje się odcinać.
Wybory w KO: Tusk jak w PRL, ale regiony niepokorne
Sytuacja w Koalicji Obywatelskiej jest równie gorąca. Choć Donald Tusk utrzymał fotel przewodniczącego z miażdżącym wynikiem, w regionach doszło do buntu. Joanna Miziołek zauważa z ironią: „Głosował na niego 97% uprawnionych jak w PRL-u”. Jednak to koniec dobrych wieści dla lidera. Faworyci Tuska i Sikorskiego polegli w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku.
Szczególną uwagę prowadzące poświęciły Marcinowi Bosackiemu, który mimo wsparcia Radosława Sikorskiego, przegrał sromotnie. Zdaniem autorek, zaważyły nie tylko kompetencje, ale i kwestie obyczajowe. Eliza Olczyk komentuje to dosadnie: „Marcin Bosacki nie wydaje się człowiekiem sympatycznym, a jeszcze jego sytuacja osobista sprawiła, że po prostu ludzie nie mają do niego zaufania... nie potrafiłeś się zaopiekować swoją rodziną... jak zaopiekujesz się naszym regionem?”.
Prowadzące wspomniały także o powrocie Roberta Węgrzyna, znanego z kontrowersyjnych wypowiedzi o mniejszościach, czy problemów Pawła Kowala na Podkarpaciu, gdzie kwestionuje się tożsamość głosujących ze względu na nieopłacone składki. Na koniec prowadzące omawiają trudną sytuację prezydenta Krakowa, Aleksandra Miszalskiego, nad którym wisi widmo referendum. Eliza Olczyk przypomina jego wizerunkowe wpadki: „Dał się sfotografować z ośmioma gwiazdami na czole wymazanymi jakimś długopisem... to właściwie świadczy o nim jednoznacznie”.
To tylko ułamek tego, co Joanna Miziołek i Eliza Olczyk omówiły w najnowszym odcinku. Zapraszamy do obejrzenia całego odcinka „Niedyskretnie o politykach”.