- PiS złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zabezpieczenie, mające na celu wstrzymanie Sejmu przed wyborem nowych sędziów TK, argumentując to obawami o niekonstytucyjność procedury wyboru.
- PiS kwestionuje przepisy dotyczące procedury wyboru sędziów TK przez Sejm i domaga się, aby TK rozpoznał wniosek dotyczący tych przepisów przed podjęciem jakichkolwiek decyzji o wyborze nowych sędziów.
- Obecnie Trybunał Konstytucyjny ma 6 wakatów, a Sejm zamierza rozpocząć procedurę wyboru nowych sędziów, co spotkało się ze sprzeciwem PiS, które zwraca uwagę na ryzyko naruszenia terminu określonego w Regulaminie Sejmu.
Poseł PiS Marcin Warchoł poinformował, że Prawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Wniosek ten dotyczy zabezpieczenia i czasowego wstrzymania Sejmu od wyboru sędziów TK. Według polityków partii, zanim dojdzie do wyboru nowych sędziów, konieczne jest rozpoznanie wniosku dotyczącego przepisów regulujących procedurę ich wyboru. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wcześniej ogłosił termin składania wniosków w sprawie wyboru sześciu sędziów TK na 11 marca, do godziny 12:00.
Warchoł przekazał, że posłowie PiS złożyli wniosek o zabezpieczenie, zobowiązujące Sejm do wstrzymania się z wyborem sędziów do czasu rozstrzygnięcia ich wniosku do TK. Wniosek ten kwestionuje przepisy dotyczące procedury wyboru sędziów TK przez Sejm. Termin rozprawy wyznaczono na 17 marca.
Argumenty PiS
Marcin Warchoł ocenił, że w związku z wszczęciem procedury wyboru sędziów TK "zachodzi poważne niebezpieczeństwo dokonania wyboru sędziów na podstawie niekonstytucyjnych przepisów".
- Dlatego konieczny jest ten wniosek o zabezpieczenie poprzez zaniechanie przez Sejm czynności zmierzających do wyboru na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Żeby Trybunał Konstytucyjny nakazał Sejmowi zaniechanie czynności zmierzających do wyboru na stanowiska sędziów TK pod rygorem, to jest bardzo ważne, nieskuteczności dokonanych wbrew zakazowi czynności – powiedział Warchoł.
Posłowie PiS w uzasadnieniu wniosku wskazali również na ryzyko naruszenia terminu określonego w art. 30 ust. 4 Regulaminu Sejmu. Zgodnie z pismem marszałka Sejmu z 9 marca, termin zgłaszania kandydatur na sędziów TK wyznaczono na 11 marca, a wybór mógłby nastąpić "w tym tygodniu", czyli do 13 marca 2026 r. Posłowie PiS zwracają uwagę, że mogłoby to oznaczać przeprowadzenie głosowania przed upływem siedmiodniowego terminu od doręczenia posłom druku zawierającego kandydatury, o ile Sejm nie postanowi inaczej.
To już koniec! Czarzasty zdecydował ws. Ziobry: "Będzie dostawał od tego momentu 1350 zł"
- Dwa lata nie wybierano sędziów TK w ogóle. Hodowano, chomikowano te wakaty, podczas gdy Konstytucja RP zobowiązuje do wyboru na zakładkę – w miarę, jak się pojawiają wakaty. Tymczasem oni chcą teraz zrobić to hurtowo, grupowo, na rympał, z dnia na dzień [...]. Oni chcą skrócić ten termin siedmiodniowy – zauważył Warchoł.
Cel wniosku i procedura
Posłowie PiS podkreślili we wniosku, że celem zabezpieczenia nie jest zawieszenie obowiązywania przepisów, lecz czasowe powstrzymanie – do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez TK – wykonywania kompetencji wynikających z zaskarżonych regulacji.
Zgodnie z art. 36 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK, w zakresie nieuregulowanym w ustawie, do postępowania przed TK stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Na podstawie tego przepisu posłowie PiS skierowali poniedziałkowy wniosek do TK.
Obecnie Trybunał Konstytucyjny liczy 9 z 15 sędziów, co oznacza sześć wakatów. Sejm czterokrotnie nie wybrał kandydatów zgłoszonych przez PiS. Rozpoczęcie ponownej procedury wyboru sędziów – tym razem również z kandydatami zgłoszonymi przez kluby koalicji – zapowiadano na koniec lutego lub początek marca. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek pod koniec lutego mówił, że rozmowy w sprawie kandydatów do TK trwają i lista "osób, które miałyby być tą pierwszą turą odnawiania Trybunału", nie była jeszcze gotowa. Podkreślił, że to on namawiał członków koalicji rządzącej do odbudowy TK poprzez wybór "na ten moment sześciu niezależnych prawników, którzy mogliby w Trybunale usiąść i którzy mogliby zreformować tę instytucję".
Sędziów Trybunału wybiera indywidualnie, na dziewięcioletnie kadencje, Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Według regulaminu Sejmu wnioski w sprawie wyboru sędziego TK przedstawia co najmniej 50 posłów lub Prezydium Sejmu. Termin zgłaszania kandydatów ogłasza marszałek Sejmu.
Brak publikacji wyroków TK
W przyjętej w marcu 2024 r. uchwale Sejm podkreślił, że "uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy". Sejm uznał również, że dwaj obecnie orzekający w TK – Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski – nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Od czasu podjęcia tej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. Rząd w przyjętej w grudniu 2024 r. uchwale wskazał, że ogłaszanie w dziennikach urzędowych rozstrzygnięć TK mogłoby doprowadzić do utrwalenia stanu kryzysu praworządności. Jak dodano, "nie jest dopuszczalne ogłaszanie dokumentów, które zostały wydane przez organ nieuprawniony".
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Włodzimierz Czarzasty: