Aleksander Miszalski został odwołany w referendum
Odwołanie prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego to nie tylko lokalna historia o niepopularnym włodarzu. To przede wszystkim potężny sygnał ostrzegawczy wysłany w kierunku Warszawy i rządu premiera Donalda Tuska. Mieszkańcy mieli dość serii kontrowersyjnych decyzji: podwyżek cen biletów komunikacji miejskiej czy forsowania Strefy Czystego Transportu w sposób, który wielu uznało za nadgorliwy. W przeciwieństwie do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, który przed wyborami wstrzymywał się z karaniem kierowców, Aleksander Miszalski szedł na zwarcie z mieszkańcami.
Polecany artykuł:
Służby wyważyły drzwi u prezydenta. Chaos w rządzie Donalda Tuska
Głośna interwencja w mieszkaniu prezydenta Karola Nawrockiego po fałszywym alarmie wywołała polityczną burzę. Straż pożarna wyważyła drzwi w lokalu jego matki, a brak reakcji Służby Ochrony Państwa obnażył chaos i postawił rząd premiera Donalda Tuska w bardzo trudnej sytuacji.
Wszystko zaczęło się od zgłoszenia o pożarze lub ulatniającym się czadzie w mieszkaniu w Gdańsku. Na miejsce przyjechała straż pożarna, która – wobec braku reakcji z wewnątrz – podjęła decyzję o siłowym wejściu do lokalu. Strażacy wyważyli drzwi, jednak w środku nikogo i niczego nie znaleziono. Alarm okazał się fałszywy. Sprawa nie rozeszłaby się takim echem, gdyby nie fakt, że chodziło o mieszkanie matki prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że lokal ten, jak wynika z doniesień, został wpisany przez prezydenta Karola Nawrockiego do jego oświadczenia majątkowego. To zrodziło falę pytań o status prawny nieruchomości i powody umieszczenia jej w deklaracji. Niezależnie od kwestii własnościowych, całe zdarzenie wywołało szok. To kolejna w ostatnim czasie głośna interwencja w mieszkaniu prezydenta Karola Nawrockiego lub osób z nim związanych, która okazuje się efektem fałszywego zgłoszenia.
Całość odcinka obejrzysz poniżej: