Z okazji obchodów rocznicowych, Dnia Flagi i jednocześnie urodzin prezydenta USA Donalda Trumpa, w ogrodach Białego Domu odbędzie się gala mieszanych sztuk walki federacji UFC. Prezydent Trump jest fanem UFC, ale według amerykańskich mediów wielu Amerykanów ma mu za złe, że świętuje uroczystość 250-lecia państwowości właśnie galą brutalnych walk. Tym bardziej, że będzie to impreza zamknięta, tylko dla wybranych gości.
Tymczasowa arena z okazji gali UFC Freedom 250 pomieści maksymalnie 4-5 tys. osób, m.in. weteranów. Wśród gości będzie prezydent Karol Nawrocki, który do Waszyngtonu jedzie z nieoficjalną wizytą. – Wizyta będzie okazją do rozmów w zakresie bezpieczeństwa i relacji dwustronnych – zapowiedział szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz (41 l.). Jak dodał Karol Nawrocki będzie rozmawiał z Donaldem Trumpem o zasadniczych sprawach dotyczących także współpracy energetyczno–gospodarczej. – Przypomnę, że poza tematyką gospodarczą, energetyczną czy politycznym dialogiem, najważniejsza jest oczywiście dla nas kwestia polityki bezpieczeństwa, obecności amerykańskich żołnierzy na terytorium Polski – komentował minister, dodając, że w trakcie rozmowy poruszona zostanie również kwestia stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce.
CZYTAJ: Jarosław Kaczyński szczerze o pomyśle Trumpa i MMA. Mówił o "tradycji rycerskiej"
Prezydent Nawrocki poleci do Trumpa z podarunkiem
Jak wiemy nieoficjalnie, prezydent Karol Nawrocki wręczy prezydentowi Trumpowi oryginalny prezent – wykonane w Gdańsku na zamówienie złote spinki do mankietów z onyksem. Ten kamień jest uważany za taki, który dodaje odwagi, wzmacnia determinację i pomaga w realizacji postawionych celów. Przez wielu uznawany za „tarczę energetyczną”, która pochłania i blokuje negatywną energię, złe myśli oraz stres. Wiadomo, że amerykański prezydent uwielbia luksus, więc taki podarunek może my bardzo przypaść do gustu. Możliwe, że spinki zostaną spersonalizowane specjalnie pod gust obdarowanego.
Czego po wizycie głowy państwa w USA spodziewa się premier? – Niczego – odpowiedział dziennikarzom w Sejmie Donald Tusk (69 l.).