Biedroń grzmi po ataku na parę Ukraińców. „Patusy to nie patrioci”

Robert Biedroń ostro skomentował brutalne pobicie młodej pary z Ukrainy we Wrocławiu. Polityk Lewicy zwrócił uwagę, że jeden z zatrzymanych był związany z organizacją GROMDA. „Patusy to nie patrioci” – napisał.

Robert Biedroń
Autor: ŁUKASZ GĄGULSKI/ SUPER EXPRESS Robert Biedroń
  • Robert Biedroń z Lewicy stanowczo zareagował na brutalne pobicie ukraińskiej pary we Wrocławiu, które wstrząsnęło opinią publiczną.
  • Jeden z zatrzymanych, znany zawodnik GROMDY, wcześniej deklarował walkę z "nielegalnymi migrantami", co Biedroń skwitował mocnym stwierdzeniem.
  • Odkryj, dlaczego polityk nazwał sprawców "patusami" i jakie zarzuty usłyszeli już zatrzymani, w tym ten związany z federacją GROMDA.

Robert Biedroń zabrał głos po brutalnym pobiciu dwojga obywateli Ukrainy we Wrocławiu. Polityk Lewicy zamieścił na platformie X mocny wpis, w którym odniósł się do informacji dotyczących jednego z zatrzymanych.

Morawiecki nie idzie na spotkanie PiS. „Jestem na innym spotkaniu”

Według medialnych ustaleń 45-letni Adam C. jest zawodnikiem znanym z organizowanych przez GROMDĘ walk na gołe pięści. Drugi zatrzymany ma 27 lat. Policja nadal poszukuje trzeciej osoby podejrzewanej o udział w napaści.

Biedroń ostro o zatrzymanym zawodniku GROMDY

Biedroń nawiązał do deklarowanego przez zatrzymanego zaangażowania w działania przedstawiane jako obrona Polski przed nielegalną migracją. W swoim komentarzu nie przebierał w słowach.

– Wszystko wskazuje na to, że jeden z napastników, który brutalnie zaatakowali parę Ukraińców we Wrocławiu jest znanym „aktywistą” Gromdy.

Ten wielki „patriota” miał bronić Polski przed zalewem „nielegalnych” migrantów, a okazał się damskim bokserem.

Patusy to nie patrioci. 🤦‍♂️ – napisał Robert Biedroń.

Wpis polityka pojawił się po tym, jak do sieci trafiły informacje o tożsamości jednego z zatrzymanych. Szef GROMDY potępił zachowanie zawodnika i zapowiedział, że po takim zdarzeniu nie wystąpi on już w organizowanych przez federację walkach.

Brutalne pobicie pary z Ukrainy we Wrocławiu

Do ataku doszło w niedzielę na ulicy Okulickiego we Wrocławiu. Pokrzywdzeni to 20-letnia kobieta i jej 21-letni partner, oboje pochodzący z Ukrainy. Z ustaleń policji wynika, że początkiem zdarzenia była sprzeczka w kolejce w sklepie. Śledczy podejrzewają, że napaść mogła mieć podłoże narodowościowe.

Nagranie z zajścia obiegło media społecznościowe. Widać na nim, jak grupa mężczyzn atakuje 21-latka. Jego partnerka, która próbowała go bronić, również została uderzona. Poszkodowani trafili pod opiekę medyczną.

Podejrzani usłyszeli zarzuty

Policja zatrzymała dwóch mężczyzn w wieku 27 i 45 lat. Obaj usłyszeli zarzuty pobicia oraz stosowania przemocy z powodu przynależności narodowej. Czyn został zakwalifikowany także jako występek o charakterze chuligańskim.

Prokuratura złożyła wnioski o ich tymczasowe aresztowanie. Podejrzani nie przyznali się do zarzutów. 27-latkowi grozi do pięciu lat więzienia, a starszemu z mężczyzn, który ma odpowiadać w warunkach recydywy, do siedmiu i pół roku.

Poniżej galeria zdjęć: Tak zmieniał się Robert Biedroń

Polityka SE Google News
CHCĄ ZNISZCZYĆ MORAWIECKIEGO! KACZYŃSKI WYRZUCIŁ "DORADCĘ TUSKA!" | Miziołek & Olczyk
Sonda
Jak oceniasz reakcję Roberta Biedronia na pobicie pary Ukraińców?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki