- Rozłam w PiS staje się powoli faktem.
- Przyczynić miał się do tego m.in. swoją agresywną retoryką były szef TVP.
- Adam Hofman przytoczył historię wyjaśniającą relację Jacka Kurskiego i prezesa PiS.
- Jego słowa szybko wywołały lawinę komentarzy.
Nowy klub Morawieckiego po słowach Kurskiego
Wewnętrzny kryzys w Prawie i Sprawiedliwości pogłębia się. Mimo że Mateusz Morawiecki i jego sojusznicy nie zostali jeszcze formalnie wydaleni z szeregów partii, ich odejście wydaje się być już tylko kwestią czasu. Potwierdzeniem tego jest środowe (29 lipca 2026 roku) ogłoszenie przez byłego premiera i jego współpracowników o utworzeniu nowego klubu parlamentarnego. Zakłada go 40 posłów i jeden senator. - Wspólnie postanowiliśmy założyć klub parlamentarny, to będzie forum do działania stowarzyszenia "Rozwój Plus" - poinformował były premier. Klub ten ma stać się trzecią co do wielkości frakcją w obecnym parlamencie.
WIĘCEJ: PILNE! Nowy, bardzo duży klub parlamentarny w Sejmie już pewny!
W międzyczasie Waldemar Buda, bliski współpracownik Morawieckiego, oświadczył w mediach społecznościowych, że "agresywne działania Jacka Kurskiego i wymóg podpisywania deklaracji lojalności były ostatecznym powodem". Były prezes TVP na antenie TV Republika zarzucił Morawieckiemu próbę rozbicia PiS oraz realizację "niemieckiego planu dominacji w Europie". W odpowiedzi na te oskarżenia, władze PiS zakazały Kurskiemu publicznych wystąpień.
Anegdota Hofmana
W środę (29 lipca 2026 roku) w Kanale Zero gościł Adam Hofman, niegdyś jeden z najbardziej prominentnych polityków Prawa i Sprawiedliwości. W rozmowie został on m.in. zapytany o relacje, jakie łączą Jarosława Kaczyńskiego i Jacka Kurskiego, zważywszy na dużą pobłażliwość, jaką przejawia prezes PiS względem byłego prezesa TVP. - Fenomen. To jest facet, który rozbił ROP, z LPR-u go wyrzucili za rozbijactwo, rozbił raz PiS, a pewnie ze dwa razy próbował. Dlaczego on zostaje? - pytał Hofman, po czym przytoczył bardzo zaskakującą historię.
Zobacz: Mateusz Morawiecki dla "SE": Nidy nie stworzę koalicji z Donaldem Tuskiem
Jak wspominał:
- Kiedyś zapytałem Jarosława Kaczyńskiego, o co chodzi z tym Kurskim. On powiedział: to jest taki zawodnik, którego lepiej mieć w namiocie, bo jak go masz w namiocie, to sika na zewnątrz, a nie daj Boże go wypuścisz, to nasika ci na poduszkę