- Jarosław Kaczyński przerwał milczenie po burzliwym rozłamie w PiS, rzucając ostre oskarżenia w kierunku Mateusza Morawieckiego.
- Prezes partii twierdzi, że były premier od dawna realizował "własny plan polityczny", co doprowadziło do podziałów i służy przeciwnikom prawicy.
- Odkryj, jak Kaczyński ocenia moment rozłamu i co oznacza to dla przyszłości polskiej sceny politycznej w obliczu zbliżających się wyzwań.
Jarosław Kaczyński ostro skomentował odejście Mateusza Morawieckiego i związanych z nim polityków z Prawa i Sprawiedliwości. Prezes PiS przekonuje, że do ostatniej chwili próbował uniknąć rozłamu. Według niego były premier nie był jednak zainteresowany osiągnięciem porozumienia i konsekwentnie realizował własny scenariusz.
Dominika Chorosińska staje w obronie dorobku Morawieckiego. „Znakomity premier”
Kaczyński: stało się to, co było do przewidzenia
– Stało się to, co było do przewidzenia. Do końca podejmowałem próby porozumienia, niestety Mateusz Morawiecki ewidentnie miał w głowie swój własny plan polityczny, realizowany na bazie rozłamu PiS – napisał Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS ocenił, że do rozbicia partii doszło w szczególnie trudnym momencie. Jego zdaniem na konflikcie wewnątrz prawicy skorzystają przede wszystkim jej polityczni przeciwnicy.
– Rozłam, którego dokonał, nastąpił w najbardziej nieodpowiednim momencie z punktu widzenia Polski i służy tym, którzy szkodzą naszej Ojczyźnie – stwierdził.
„Patriotą trzeba być w czynach”
Kaczyński zapewnił, że mimo odejścia Morawieckiego Prawo i Sprawiedliwość nie zamierza zmieniać swoich politycznych planów. Partia ma kontynuować przygotowania do walki o odzyskanie władzy.
– Jako Prawo i Sprawiedliwość nie zatrzymujemy się: mamy strategię, mamy program i patrzymy w przyszłość. Fatalny rząd Tuska musi zostać odsunięty od władzy – napisał prezes PiS.
Na zakończenie zamieścił mocne słowa o konieczności zachowania jedności po prawej stronie sceny politycznej.
– Tylko zjednoczony obóz patriotyczny ma szansę na realny sukces. Patriotą trzeba być w czynach, a nie w słowach – podsumował Jarosław Kaczyński.
Poniżej galeria zdjęć: Zamiast na Nowogrodzkiej, Morawiecki i jego stronnicy spotkali się przy Konopnickiej. Były cukierki dla dziennikarzy