- Ukraina skutecznie broni się przed Rosją, zachowując suwerenność i znacząco rozwijając własny przemysł obronny, produkując ponad połowę swojego zaopatrzenia.
- Rosja nie osiągnęła strategicznych celów w Ukrainie, kontrolując tylko 20% terytorium, a Ukraińcy jednoznacznie opowiadają się za integracją z Zachodem.
- Decyzja prezydenta Zełenskiego o pozostaniu w Kijowie i jedność Ukraińców wokół niego okazały się kluczowe w oporze przeciwko Rosji.
- USA, pod rządami Trumpa, straciły część wpływów międzynarodowych, co widać na przykładzie Iranu, co sugeruje, że Ameryka nie jest w stanie prowadzić wszystkich wojen.
Kto wygrywa wojnę na Ukrainie?
Pierwszym tematem poruszonym w programie "Najsztub pyta" była sprawa wojny na Ukrainie.
- Ukraina jest niesamodzielna, bo zależy od partnerów, którzy nie są sojusznikami - mówi Bendyk. Walczy sama, ale czy Rosja jest zwycięska to trudno powiedzieć. Jak uważa Bendyk, biorąc pod uwagę cele strategiczne Putina - całkowitego podporządkowania Ukrainy, to tego nie osiągnął, kontroluje 20 proc. terytorium. Nie podbił Ukrainy. Trzeba też podkreślić, że w ciągu tych czterech lat trwania wojny, Ukraina wykonała ogromny skok, jeśli chodzi o przemysł obronny, ponad połowa zaopatrzenia ukraińskiego jest własnej produkcji. Jak mówi Bendyk - " Ukraina jest zwycięska w tym sensie, że ciągle broni się skutecznie, zachowuje suwerenność, więcej uzyskała w przestrzeni międzynarodowej, zrobiła istotne postępy, choćby proces integracji z UE."
Ukraińcy nie mają wątpliwości, że ich miejsce to jest Zachód. Widać, że Rosja jest kolosem na glinianych nogach, trzeba znajdować jej słabe punkty.
Rosja i USA straciły zęby, a Ukrainie zęby wyrosły
Rosja nie potrafi obronić swych sojuszników takich jak Wenezuela i Iran. Iran zastosował podobe metody jak Ukraina, dekapitacja rezimu nic nie dała.
Z kolei Putin liczył, że Ukraińcy przyjmą Rosjan jak braci, a tak się nie stało. Kluczowym elementem była decyzja prezydenta Zełenskiego, że zostaje w Kijowie, mimo, że po upadku miasta grozi mu śmierć.
Ukraińcy cały czas stoją za swoim prezydentem.
Trump - nieobliczalny szaleniec
Tak w dwóch słowach można opisać prezydenta USA. Na ile jest to elementem tworzenia strategii, może chaotyczne podejmowanie decyzji jest pewną metodą.
Według Najsztuba: "porwanie Maduro, sprawa Grenlandii czy wojna z Iranem - to przykrycie afery Epsteina". Donald Trump panicznie się boi, że będzie w tej aferze oskarżony o pedofilię, ponieważ są zeznani przynajmniej jednej kobiety, która twierdzi, że on z nią obcował, jak miała 13 lat. Aby przykryć aferę odtajnił materiały o UFO, bo Amerykanie są bardzo zainteresowani tym tematem. - Nie wykluczałbym takich motywów, ale nie do końca" - mówi Bendyk. Operacja w Wenezueli była sukcesem. Ale z Iranem nie wygrywa. Reżim jest wzmocniony, a nie osłabiony. Trump mimowolnie potwierdził ,że USA nie stać na prowadzenie tej wojny.
Polecany artykuł: