- Prezydent Karol Nawrocki zaprosił do Pałacu Prezydenckiego jedynie dwoje z sześciorga nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego w celu złożenia ślubowania.
- Donald Tusk skomentował decyzję prezydenta sarkastycznie, wyrażając brak zaskoczenia i zapewniając, że "znajdziemy sposób, aby ci sędziowie mogli rozpocząć pracę".
- Premier wykorzystał sytuację, by skrytykować prezydenta Nawrockiego i obecną opozycję, łącząc ich działania z poparciem dla rządu Viktora Orbana i sugerując prorosyjskie sympatie.
Dziennikarze TVN ustalili, że Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek zostali zaproszeni do Pałacu Prezydenckiego w celu złożenia ślubowania. Są to dwie z sześciu osób wybranych przez Sejm na nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Nie ma jeszcze informacji, czy zaproszenia otrzymają również pozostali czterej wybrani przez Sejm sędziowie TK.
Reakcja premiera Tuska
Premier Donald Tusk został zapytany o tę kwestię podczas konferencji prasowej z premierem Irlandii Michealem Martinem. Na pytanie dziennikarza: "Czy może pan skomentować to, że pan prezydent zaprasza tylko dwójkę sędziów do zaprzysiężenia?", polityk odpowiedział z udawanym zaskoczeniem.
- O, jaka niespodzianka - powiedział. Po krótkiej przerwie dodał: - Nie, nie jestem zaskoczony. Ale tak, jak już mówiłem, znajdziemy sposób, aby ci sędziowie mogli rozpocząć pracę - oznajmił.
Rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz, informował w ubiegły piątek, że prezydent Nawrocki ogłosi swoje decyzje dotyczące Trybunału Konstytucyjnego po powrocie z USA. Prezydent wrócił ze Stanów Zjednoczonych w poniedziałek.
Krytyka rządu Orbana
Premier Tusk odniósł się również do doniesień, że szef węgierskiego MSZ, Peter Szijjarto, dzwonił do Siergieja Ławrowa w trakcie unijnych narad, przekazując mu informacje z tajnych posiedzeń. Premier wykorzystał tę okazję, by skrytykować prezydenta Nawrockiego i obecną opozycję za wspieranie rządu Viktora Orbana.
Donald Tusk komentuje doniesienia o rozmowach Szijjarto z Ławrowem. Nie brakuje kontrowersji
- Kiedy mówiłem o tym, że PiS, prezydent Nawrocki i prezes Kaczyński z jakiegoś powodu wspierają Rosję, to myśleliście, że przesadzam. A dzisiaj trudno mieć wątpliwości, że jeśli ktoś pragnie zwycięstwa najbardziej prorosyjskiego rządu w Europie, to to już nie jest wynik jakiejś głupoty czy ślepoty, tylko świadoma gra – bardzo niebezpieczna z punktu widzenia interesów Polski i bezpieczeństwa całej Europy - podsumował premier.
W naszej galerii zobaczysz Donalda Tuska z rodziną na kawie: