- Peter Szijjarto, szef węgierskiego MSZ, prowadził rozmowy telefoniczne z Siergiejem Ławrowem podczas unijnych narad, a ich treść dotyczyła m.in. sankcji. Fakt tych rozmów i ich tematyka zostały ujawnione przez międzynarodowe media, budząc poważne zaniepokojenie.
- Premier Donald Tusk uznał te doniesienia za "potwierdzenie politycznej zależności rządu Orbana i jego MSZ od władz moskiewskich" i określił je jako "absolutnie dyskwalifikujące".
- Wypowiedzi premiera Tuska sugerują, że choć Polska darzy Węgry sympatią, to polityka rządu Viktora Orbana i ministra Szijjarto oddala ich od Europy, pomimo formalnego członkostwa Węgier w UE.
Dziennikarze z Frontstory, VSquare, Delfi Estonia, The Insider i ICJK dotarli do nagrań, z których wynika, że Peter Szijjarto dzwonił do Siergieja Ławrowa w przerwach podczas unijnych spotkań. Ujawniono, że tematyka tych rozmów obejmowała między innymi kwestie związane z sankcjami.
Reakcja Donalda Tuska
Premier Donald Tusk, podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Irlandii, został poproszony o skomentowanie tych doniesień. Wyraził swoje głębokie zaniepokojenie sytuacją.
- Dawno, jeśli w ogóle kiedykolwiek w życiu, nie usłyszałem czegoś tak smutnego. To, co ujawniły te nagrania, to nie tylko fakt politycznej zależności między rządem w Budapeszcie a Moskwą, ale pokazały też, jak osobliwa jest ta relacja - stwierdził.
Premier Tusk podkreślił, że treść rozmów wskazuje na niepokojącą dynamikę.Tajemnicza notatka ze spotkania Nawrockiego z Orbanem w MSZ. Co naprawdę działo się w Budapeszcie?
Tajemnicza notatka ze spotkania Nawrockiego z Orbanem w MSZ. Co naprawdę działo się w Budapeszcie?
- Posłuchajcie przecież: minister spraw zagranicznych europejskiego kraju, członka Unii Europejskiej, melduje ministrowi spraw zagranicznych Rosji o wykonaniu zadania i prosi o cierpliwość, bo wie, że jeszcze kilka zadań ma do wykonania. Znaczy niczego obrzydliwszego nie można się było spodziewać - stwierdził.
Wypowiedź premiera wskazuje na jego przekonanie, że takie działania są "absolutnie dyskwalifikujące" Dodał również, że mimo historycznej przyjaźni między Polską a Węgrami, polityka rządu Viktora Orbana i ministra Szijjarto oddala ich od wartości Unii Europejskiej.
- To jest absolutnie dyskwalifikujące i mam takie wrażenie, że o ile Polska kocha Węgry, Polacy kochają Węgrów, bo to jest przyjaźń, która przetrwała dziesięciolecia i wieki. [...] To jednak smutne jest to, że rząd Viktora Orbana, a na pewno Viktor Orban i minister tę Unię Europejską już dawno opuścili - podkreślił.
Jeszcze przed konferencją prasową, premier Tusk wyraził swoje zdanie na temat sytuacji w mediach społecznościowych.
- Węgry są i pozostaną w Unii Europejskiej. Viktor Orbán i jego minister spraw zagranicznych już dawno opuścili Europę - napisał na Twitterze.
W naszej galerii zobaczysz, jak Donald Tusk wybrał się na kawę z rodziną: