Myśliwce F-35 w Siłach Zbrojnych RP. Nawrocki zrobił coś, co zaskoczyło wszystkich!

2026-06-12 13:26

W Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku odbyła się w piątek 12 czerwca 2026 roku ceremonia przyjęcia polskich F-35 do Sił Zbrojnych RP. W uroczystości wzięli udział m.in. Karol Nawrocki oraz wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. - Polska jest i będzie w kolejnych latach mocniejsza, silniejsza. Będzie bezpieczniejsza. Na naszych oczach, podczas tego wydarzenia, dochodzi do nowoczesnego, przełomowego skoku - mówił prezydent. Nawrocki w trakcie uroczystości zrobił coś, co dla wielu obserwatorów polskiej sceny politycznej wydawało się być niemożliwe do realizacji! Chodzi o szefa MON i jego poprzednika, Mariusza Błaszczaka.

  • W piątek 12 czerwca w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku odbyła się ceremonia przyjęcia polskich samolotów F-35 do Sił Zbrojnych RP.
  • Udział wziął w niej m.in. prezydent Karol Nawrocki. 
  • Doprowadził on do bardzo zaskakującej sytuacji.

W 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku rozpoczęła się w piątek ceremonia przyjęcia polskich samolotów F-35 do Sił Zbrojnych RP. W uroczystości wzięli udział m.in. prezydent Karol Nawrocki oraz wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Trzy pierwsze z polskich samolotów wielozadaniowych F-35 dotarły do bazy w Łasku 22 maja. Teraz „Husarze” – bo takie imię będą nosiły samoloty – zostanły oficjalnie wcielone do Sił Zbrojnych RP. Wcześniej samoloty odbyły lot po polskim niebie w ramach „Powitania z Polską”. F-35 przeleciały nad Westerplatte, Warszawą, a następnie nad Wzgórzem Wawelskim w Krakowie (WIĘCEJ: Nad polskim niebem przelecą ultranowoczesne myśliwce F-35!).

Galeria poniżej: F-35 oficjalnie w Polsce. "Husarze" zmieniają oblicze Sił Zbrojnych RP

W swoim przemówieniu na uroczystościach prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że za sprawą wielozadaniowych samolotów F-35 „Husarz” „Rzeczpospolita Polska jest i będzie w kolejnych latach mocniejsza, silniejsza, będzie bezpieczniejsza”. - Na naszych oczach podczas tej uroczystości (…) dochodzi do nowoczesnego, przełomowego skoku dla Wojska Polskiego, polskich Sił Zbrojnych, szczególnie Sił Powietrznych - i w tym kontekście jest to dzień historyczny – podkreślił. Nawrocki powiedział, że Polska w swojej historii po roku 1989 r., m.in. za sprawą tych maszyn, nigdy nie była tak silna i tak gotowa na „rewolucję wielodomenowości” w zakresie bezpieczeństwa. - A za sprawą swojej trudnowykrywalności polskie siły powietrzne i polskie siły zbrojne będą miały możliwość przygotowywania dalekich, precyzyjnych akcji, co także stwarza dla naszych wojskowych wyjątkowe możliwości oddziaływania - dodał.

Sprawdź: Karol Nawrocki leci na "MORDOBICIE"! Szef Kancelarii Sejmu zaskakuje. "To jest dobrze"

Nawrocki podkreślił również znaczenie współpracy wojskowej z USA, wskazując, że polski pilot szkolący się na amerykańskim sprzęcie „dowodzi tego, że relacje strategiczne i partnerstwo pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi są dziś tak bardzo potrzebne” obu krajom. Ocenił przy tym, że sojusz polsko-amerykański opiera się na wspólnych wartościach, takich jak wolność, niepodległość, suwerenność i demokracja. Nawiązał również do wspólnej historii obu państw oraz współpracy wojskowej podczas misji zagranicznych. Jak podkreślił, włączenie F-35 do wyposażenia polskiej armii jest kolejnym elementem „budowania strategicznego sojuszu bezpieczeństwa, opartego o świat fundamentów wartości, wolności i demokracji”.

Zobacz: Wyjątkowa rola żony Kosiniaka-Kamysza i wdowy po mjr. pil. Macieju Krakowianie. Zostały matkami chrzestnymi F-35

Prezydent podziękował „wszystkim tym, którzy doprowadzili nas do dzisiejszego wydarzenia”. - Prezydentowi Donaldowi Trumpowi, przywódcy Stanów Zjednoczonych, będę miał okazję podziękować osobiście - przyznał. - Umiejętność wymiany wiedzy w czasie rzeczywistym pomiędzy tymi maszynami daje nam także poczucie budowania odpowiedzialności w najsilniejszym i najważniejszym sojuszu, jaki służy wolnemu światu, a więc Sojuszu Północnoatlantyckiemu - podkreślił. Nawrocki podziękował także „pierwszemu żołnierzowi RP”, szefowi Sztabu Generalnego WP gen. Wiesławowi Kukule, „pierwszemu pilotowi RP”, Dowódcy Operacyjnemu Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Ireneuszowi Nowakowi, a także wszystkim żołnierzom, negocjatorom i personelowi, który „przyczynili się do dzisiejszego wydarzenia”.

Prezydent powiedział także, że na piątkową uroczystość zaprosił byłego szefa MON, szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka. - Dziękuję, że wobec tych, którzy mówili, że pozyskanie maszyn F-35 jest z jednej strony megalomanią, z drugiej strony inni chcieli wpisywać do swojego programu wyborczego zerwanie tego kontraktu, pan minister się nie ugiął i dzisiaj już nowy minister, pan wicepremier, minister Kosiniak-Kamysz może z tego dobra skorzystać i dla dobra Rzeczypospolitej przygotować tę wspaniałą uroczystość i wykonywać dalsze zadania - powiedział Nawrocki. Następnie, po zakończeniu swojego przemówienia, prezydent podszedł do Kosiniaka-Kamysza, następnie do Błaszczaka, po czym zaprosił byłego i obecnego szefa MON, by uścisnęli sobie dłonie, co też uczynili. 

Sonda
Czy Polska powinna dalej rozważać zakup kolejnych myśliwców F-35?
Gen. Nowak: F-35 to wyzwanie dla całej armii

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki