- Karol Nawrocki leci do USA.
- Weźmie tam udział m.in. w 80. urodzinach Donalda Trumpa.
- Z tej okazji ma być widzem gali MMA, która odbędzie na terenie Białego Domu.
- Szef Kancelarii Sejmu zabrał głos w tej sprawie.
Nawrocki leci na urodziny Trumpa
Karol Nawrocki otrzymał osobiste zaproszenie na urodziny Donalda Trumpa, które zbiegają się z 80. rocznicą urodzin byłego prezydenta USA. Polski prezydent uda się do Stanów Zjednoczonych w najbliższą niedzielę, a jego podróż nie ma charakteru oficjalnego. W planach wizyty znajduje się między innymi udział w gali MMA, zorganizowanej w niezwykle symbolicznej lokalizacji – bezpośrednio przed Białym Domem. Ta nietypowa forma obchodów, łącząca politykę z brutalnym sportem, wywołała już lawinę komentarzy.
Zobacz: Nawrocki leci na urodziny prezydenta USA. Wiadomo, co wręczy w prezencie Trumpowi
Szef biura polityki międzynarodowej głowy państwa, Marcin Przydacz, w rozmowie z mediami, próbował jednak uspokoić nastroje, podkreślając strategiczny wymiar tej podróży. Jak poinformował, „wizyta będzie okazją do rozmów w zakresie bezpieczeństwa i relacji dwustronnych”. Przydacz dodał również, że „najważniejsza jest oczywiście dla nas kwestia polityki bezpieczeństwa”, a podczas spotkań poruszona zostanie również kluczowa kwestia stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce.
Siwiec mówi o "mordobiciu" i... broni decyzję Nawrockiego
- Donald Trump, który kończy 80 lat i jest prezydentem kraju, który świętuje 250 lat istnienia, urządza z tej okazji mordobicie. Krew się ma lać - skomentował w programie "Graffiti" w Polsat News Marek Siwiec. Szef Kancelarii Sejmu nie był jednak przekonany, czy podczas wydarzenia prezydentowi Nawrockiemu uda się ustalić cokolwiek. - To nie jest okazja do ustaleń, tylko to będzie raczej impreza, której gospodarz chce się dobrze bawić - stwierdził.
Sprawdź: Karol Nawrocki znów zawetował ustawę o kryptowalutach! Z jakiego powodu?
Mimo tego, jego zdaniem, prezydent dobrze zrobił przyjmując zaproszenie. - Jeżeli jakikolwiek prezydent USA zaprosiłby polskiego prezydenta, to powinien lecieć i być w takim miejscu, ponieważ więcej relacji to jest dobrze, mniej relacji to jest źle - podkreślił. - Natomiast te wszystkie opowieści o tym, że Nawrocki powinien lecieć za swoje, to są bzdury - dodał. - Jeżeli będzie tam to mordobicie, którego ja nie rozumiem, to myślę, że prezydent Nawrocki może być atrakcyjnym uczestnikiem tego wydarzenia, bo on jednak z tym boksem coś miał wspólnego, on się z tym wręcz afiszuje - podkreślił Siwiec.
Na koniec ocenił, że dobrze byłoby, gdyby podczas wizyty w Waszyngtonie prezydentowi Nawrockiemu udało się dowiedzieć czegoś więcej o zapowiedzi Donalda Trumpa ws. zwiększenia obecności żołnierzy USA w Polsce. - Na wiele więcej politycznie ja nie liczę przy tej okazji - podsumował.
Galeria poniżej: Poruszająca scena w kościele. Nawrocki podszedł do ojca Łukasza Litewki