- Wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański oraz minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zaapelowali do uczniów, rodziców i nauczycieli o natychmiastowe zgłaszanie wszelkich informacji o planowanych niezgodnych z prawem działaniach w szkołach, podkreślając, że na każdy taki alert służby reagują.
- Od piątku policjanci będą kontrolować tereny wokół szkół, a za zgodą dyrektorów będą wchodzić na teren placówek, aby zwiększyć bezpieczeństwo i prowadzić działania prewencyjne, bez wcześniejszego zapowiadania terminów wejść.
- Komenda Główna Policji kategorycznie zaprzeczyła istnieniu rzekomego "challenge'u" wśród uczniów, jednocześnie ostrzegając, że celowe wywoływanie paniki i powielanie niesprawdzonych doniesień może skutkować odpowiedzialnością karną.
W odpowiedzi na niedawne wydarzenia w szkołach, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, Wiesław Szczepański, skierował prośbę do uczniów i ich opiekunów o niezwłoczne zgłaszanie służbom wszelkich niepokojących sygnałów. Zapowiedział również, że funkcjonariusze policji, począwszy od piątku, będą prowadzić wzmożone kontrole w rejonach placówek oświatowych, a także, po uzyskaniu zgody dyrektorów, wchodzić na ich teren.
Po serii ataków w szkołach, a także w związku z informacją o nagrywaniu jednego z incydentów przez napastnika, w przestrzeni publicznej pojawiły się spekulacje dotyczące rzekomego "challenge'u" rozpowszechnianego wśród młodzieży. Policja aktywnie weryfikuje te doniesienia, jednak do chwili obecnej nie znalazła potwierdzenia dla ich prawdziwości.
- Informujemy, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce. Niemniej policjanci w całym kraju, ale głównie Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, cały czas pracują nad sprawą, reagują na wszystkie zgłoszenia i wyłapują w sieci każdy niepokojący sygnał - przekazała Komenda Główna Policji na platformie X.
Funkcjonariusze zaapelowali także o zachowanie spokoju, unikanie rozpowszechniania niesprawdzonych informacji i korzystanie wyłącznie z rzetelnych źródeł.
- Jednocześnie przestrzegamy wszystkich, którzy w tej sytuacji celowo próbują wywołać panikę, że za takie działanie grozi odpowiedzialność karna - dodano.
Do tego apelu dołączył minister koordynator służb specjalnych, Tomasz Siemoniak.
- Ponawiam apel. Słuchajmy tego, co mówi policja, tego, co mówi premier - stwierdził w Radiowej Jedynce.
Priorytet bezpieczeństwa i rola zgłoszeń
Tomasz Siemoniak podkreślił, że Policja „bardzo jasno zaprzecza” i zaznacza, że nie posiada „żadnych informacji”, które łączyłyby ostatnie zdarzenia z jakimkolwiek challenge'em. Dodał, że bezpieczeństwo dzieci, młodzieży, nauczycieli i pracowników jest absolutnym priorytetem, a polityka informacyjna w tej kwestii musi być odpowiedzialna i wyważona.
- Bezpieczeństwo dzieci, młodzieży, nauczycieli, pracowników jest absolutnym priorytetem i też polityka informacyjna w tym zakresie musi być odpowiedzialna, wyważona, a każdy podejrzany sygnał, każde podejrzenie, że coś może się wydarzyć, trzeba natychmiast zgłaszać policji - zaznaczył.
Wiceminister Szczepański, nawiązując do niedawnych wydarzeń, ponowił apel do młodych ludzi i rodziców o zgłaszanie wszelkich niepokojących sygnałów.
- Zwracam się jeszcze raz z apelem do wszystkich młodych ludzi, ale również do rodziców, nauczycieli, by, jeśli usłyszą jakąkolwiek informację, że w szkole któryś z uczniów albo któraś z osób mówi o tym, że chce popełnić określoną, niezgodną z prawem działalność, żeby powiadamiali policję. Na każdy taki alert dzisiaj reagujemy - mówił w Polskim Radiu 24.
Jako przykład skuteczności takich działań podał zatrzymanie 17-latka w Sierpcu, który miał wyrażać zamiar "zrobienia czegoś złego w szkole".
- Efektem tego było jego zatrzymanie i sprawdzenie, że na jego komórkach i w komputerze były treści namawiające i promujące określone działania, ale również przygotowane dwa narzędzia ostre, które mógłby ten chłopak użyć - ocenił.
Policja w szkołach i wokół nich
Wiceminister MSWiA poinformował, że od piątku funkcjonariusze policji będą częściej widoczni w pobliżu szkół, kontrolując ich otoczenie. Dodał, że za zgodą dyrektorów, policjanci będą również wchodzić na teren placówek. Szczepański wyjaśnił specyfikę tych działań.
- Komendy powiatowe muszą ustalić z dyrektorami szkół, czy będzie zgoda na takie wejście. Jeśli tak, to wtedy określimy terminy, ale nie chcielibyśmy, aby te wejścia były zapowiedziane, bo to by oznaczało, że ktoś będzie wiedział, że w określonej godzinie pojawią się policjanci w szkole - powiedział.
Kaczyński pyta o rosyjski ślad w tragediach szkolnych! Paszyk odpowiada na słowa prezesa PiS
Zaznaczył również, że dyrektorzy szkół są proszeni o umieszczenie w widocznych miejscach numerów telefonów, pod które należy zgłaszać wszelkie incydenty. Pytany o możliwość wprowadzenia bramek bezpieczeństwa lub kontroli plecaków uczniów, wiceminister Szczepański wskazał, że decyzje w tej sprawie leżą w gestii dyrektorów placówek.
- Wiem, że w niektórych szkołach takie bramki są. Natomiast w większości, to wymaga również decyzji szkół, ale również decyzji samorządów – powiedział, dodając, że montaż takich urządzeń wiąże się z kosztami, które muszą ponieść samorządy. Odpowiadając na pytanie o rekomendacje MSWiA.
- Moja rekomendacja byłaby taka, żeby ewentualnie te bramki założyć, ale one po pierwsze będą niestety też elementem utrudnienia funkcjonowania młodzieży - powiedział.
Szczepański podkreślił również znaczenie zaangażowania rodziców, apelując o kontrolę plecaków dzieci przed wyjściem do szkoły, a także o otwartą rozmowę z młodzieżą. Rodzice powinni uświadamiać dzieciom konieczność natychmiastowego informowania nauczycieli, wychowawców lub dyrektorów o wszelkich niepokojących sygnałach od rówieśników.
- Mamy niestety codziennie przypadki tego, że młodzi ludzie przynoszą ostre narzędzia do szkoły – zaznaczył.
Ostatnie incydenty
Kontekstem dla powyższych apeli i działań są niedawne, niepokojące incydenty w polskich szkołach. W piątek rano w Szczytnie policjanci zatrzymali 16-latka, który zamieścił w internecie nagrania zawierające groźby wobec uczniów i nauczycieli jednej z lokalnych szkół. Oficer prasowa policji w Szczytnie, Agata Stefaniak, przekazała PAP, że „chłopak został przewieziony na komendę i na miejscu są z nim wykonywane czynności. Po ich zakończeniu policja ma udzielić więcej informacji”.
W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach na Mazowszu doszło do ataku, w którym 15-latek ranił trzy osoby, w tym jedną śmiertelnie. Dzień wcześniej, w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce, 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób – pięciu uczniów, dwóch nauczycieli i dwie osoby postronne. Napastnik posiadał również plecak z domowej roboty materiałem wybuchowym. Również w środę w Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który w rozmowach z kolegami wyrażał zamiar "zrobienia czegoś złego w szkole".