Joe Biden w ONZ odpowiedział Putinowi. Ogłosił nowy pakiet pomocy dla Ukrainy
- Ta wojna dotyczy prawa Ukrainy do istnienia i istnienia Ukraińców jako narodu; to powinno zmrozić krew w naszych żyłach - powiedział podczas wstąpienia prezydent USA Joe Biden na 77. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Joe Biden zwrócił uwagę, że Putin zagroził użyciem broni jądrowej, mając w całkowitej pogardzie międzynarodowe traktaty. Jak podkreślił prezydent, USA opowiadają się za końcem tej wojny, ale na sprawiedliwych warunkach. - Będziemy nadal wspierać Ukrainę - zapewnił.
- Ogłaszam dziś nowy pakiet 2,9 mld dolarów pomocy humanitarnej i żywnościowej - zapowiedział podczas wystąpienia w ONZ Joe Biden.
Biden mocno o Rosji: Musi ponieść konsekwencje swoich działań
Prezydent USA dodał, że już teraz wartość wsparcia USA dla Ukrainy wynosi ponad 20 mld dolarów, a Kijów wspierają także inne państwa. Podkreślił, że Rosja musi ponieść konsekwencje swoich działań, bo to ona jest agresorem. Biden zapewnił, że USA będą współpracować ze wszystkimi krajami, które chcą pokoju na świecie. - ONZ musi być wspierana, tak samo, jak Karta Narodów Zjednoczonych. Prawo weta w ONZ musi być wykorzystywane w ostateczności. USA popierają rozszerzenie składu Rady Bezpieczeństwa ONZ, zarówno jeśli chodzi o członków stałych i czasowych - powiedział.
Biden zapewnił, że jego kraj nie szuka konfliktu i zimnej wojny z Chinami, ale będzie promować swoją wizję świata.
Podczas swojego wystąpienia Biden jasno ocenił, że celem Rosji jest likwidacja Ukrainy oraz imperialne dążenia Putina. - Wojna w Ukrainie to wojna jednego człowieka - stwierdził i dodał, że stały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ uderzył w swojego sąsiada, ignorując podstawowe zasady Karty ONZ. Biden odniósł się też do oficjalnej rosyjskiej propagandy, zgodnie z którą Rosja nie miała wyboru. Zdaniem Bidena, nikt Rosji nie groził i nikt poza Rosją nie szukał konfliktu.