- Marta Nawrocka opowiedziała, jak wygląda życie rodziny prezydenckiej w prywatnej części Pałacu Prezydenckiego, podkreślając, że to spokojny dom bez kłótni i „cichych dni”.
- Wyjaśniła, że to ona zajmuje się organizacją życia rodzinnego i finansami, a jej mąż aktywnie uczestniczy w wychowaniu dzieci.
- Dodała też, że po pracy prezydent nie rozmawia o polityce, a wspólny dom jest dla nich miejscem odpoczynku i normalności.
Minęło 13 miesięcy, odkąd Nawroccy sprowadzili się do Warszawy i zamieszkali w Pałacu Prezydenckim. O to, jak się mieszka w tych prestiżowych wnętrzach, została zapytana Marta Nawrocka podczas rozmowy z Bogdanem Rymanowskim na kanale Rymanowski Live na YouTube. – Na samej górze Pałacu Prezydenckiego jest prywatna przestrzeń, gdzie mieszkamy. Jest nasz dom, nasze dzieci, dwa psy. Nie ma tam ani pracowników, ani SOP – ujawniła pierwsza dama.
A kto rządzi w domu? – Ja jestem gospodynią w domu. Organizacyjne sprawy leżą po mojej stronie. Mąż bardzo czynnie uczestniczy w życiu rodzinnym i z Antkiem spędza bardzo dużo czasu, z Kasią również. Odrabia z nimi lekcje. Czyta z Kasią czytanki, z Antkiem mają swoją zasadę, że razem czytają lektury – opisała Marta Nawrocka.
Kto zajmuje się finansami? - Ja trzymam kasę. Mamy wspólne pieniądze, nikt nikomu nie wydziela, ale rachunki ja płacę – ujawnia pierwsza dama.
Co robi para prezydencka po całym ciężkim dniu? – Co może być bardziej przyjemnego po ciężkim dniu pracy, jak wrócić do domu, do rodziny, do dzieci. Jak jeszcze bardziej chce się [Karol Nawrocki] rozładować, to ma swoją siłownię, do której pójdzie, poćwiczy, posłucha muzyki. Ostoja spokoju to jest to mieszkanie. Dom to ludzie – dodała prezydentowa.
Padło też pytanie o spory z mężem. Okazuje się, że nie ma kłótni. – Może bardziej ja się obrażam. Mąż nie jest do kłócenia się. Nie mamy cichych dni. Chyba szkoda czasu – stwierdziła Marta Nawrocka. Ujawniła też, że nie rozmawia z mężem o polityce. – Jak wraca z pracy, to nie opowiada mi, co się dzisiaj wydarzyło – mówiła Marta Nawrocka.