- Marek Suski został wezwany do prokuratury w związku z wypowiedzią dotyczącą prokurator Wrzosek; podczas przesłuchania zasłabł w jej obecności, co doprowadziło do wezwania pogotowia i przełożenia terminu.
- Polityk tłumaczy zasłabnięcie niedawnym zawałem serca i obecnością Wrzosek, oskarżając ją o "szykanę polityczną" i wykorzystywanie prokuratury do walki politycznej.
- Incydent wpisuje się w polityczne oskarżenia wobec prokuratury, z odniesieniem do śmierci Barbary Skrzypek po przesłuchaniu, mimo że śledztwo wykluczyło związek zgonu z przesłuchaniem.
Marek Suski został wezwany do prokuratury w związku z wypowiedziami, które padły podczas protestu przed Prokuraturą Okręgową w Warszawie w marcu 2023 roku. Nagranie z tego wydarzenia przedstawia Jacka Ozdobę mówiącego, że "pchnie" prokurator Wrzosek, na co Suski odpowiedział sugestią, by uczynił to "delikatnie". Podczas przesłuchania poseł Suski nagle poczuł się źle, co doprowadziło do wezwania pogotowia ratunkowego.
- Gdy zobaczyłem panią Wrzosek, doznałem bólu i skoku ciśnienia. Poprosiłem o karetkę, nie nadawałem się do przesłuchiwania. Powiedziałem pani Wrzosek, że nie chcę tu umierać, jak nasza koleżanka, śp. Basia Skrzypek - opisał w rozmowie z Wirtualną Polską.
Wyjaśnienia Marka Suskiego
Marek Suski, tłumacząc swoje nagłe zasłabnięcie, podkreślił, że jego stan zdrowia jest osłabiony po niedawnym zawale serca.
- Poczułem się źle, jak zobaczyłem tę panią, która przyszła ku mojemu zaskoczeniu na przesłuchanie – powiedział Suski, odnosząc się do prokurator Wrzosek. Dodał, że lekarz zalecił mu ostrożność.
- Poczułem ból, skoczyło mi ciśnienie. A przecież niedawno przeszedłem zawał serca. Lekarz powiedział mi, żebym uważał. Nie byłem w stanie uczestniczyć w przesłuchaniu w obecności pani Wrzosek. Przyjechała karetka, zbadali mnie, termin przesłuchania został przesunięty - relacjonował poseł.
Poseł zaznaczył również, że nie znał szczegółów sprawy, w której miał być przesłuchiwany, i postrzega całą sytuację jako "szykanę polityczną". Przesłuchanie Marka Suskiego zostało przełożone na 1 kwietnia.
Nawiązanie do Barbary Skrzypek
Poseł Suski wyraził swoje oburzenie, łącząc incydent z prokurator Wrzosek ze śmiercią Barbary Skrzypek, wieloletniej współpracowniczki Jarosława Kaczyńskiego. Skrzypek zmarła trzy dni po wielogodzinnym przesłuchaniu w prokuraturze w sprawie tzw. dwóch wież firmy Srebrna. Politycy PiS sugerowali wówczas, że stres związany z przesłuchaniem mógł przyczynić się do jej śmierci, a także podnosili kwestię braku obecności pełnomocnika podczas czynności śledczych. Marek Suski oskarżył prokurator Wrzosek o wykorzystywanie prokuratury do walki politycznej.
- Pani Wrzosek wykorzystuje prokuraturę do ścigania tych, o których mówiła, że 'zemsta na zimno smakuje najlepiej'. Stosuje walkę polityczną z opozycją, jak cała ta władza, która nas prześladuje i gnębi. Taka to demokracja walcząca - stwierdził poseł. Dodał, że nie został uprzedzony o obecności prokurator Wrzosek, co uważa za działanie "z zaskoczenia".
Śmierć Barbary Skrzypek
Śmierć Barbary Skrzypek w 2023 roku wywołała wiele kontrowersji. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga umorzyła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania jej śmierci w grudniu, ustalając, że zgon nastąpił w wyniku zawału serca i nie był spowodowany działaniami osób trzecich. Prokuratura stwierdziła również, że stres związany z przesłuchaniem nie miał wpływu na jej śmierć. Mimo to, politycy PiS nadal podnoszą tę kwestię w kontekście działań prokuratury.
W naszej galerii zobaczysz galerię obrazów Marka Suskiego: