- Możdżonek chce uprościć procedury, ale bez rezygnacji z badań, egzaminów i weryfikacji przez policję
- Zmiany miałyby znieść część ograniczeń związanych z deklarowanym celem posiadania broni
- Jak twierdzi Możdżonek, projekt przygotowano wspólnie ze środowiskiem strzeleckim
- Polityk wskazał też na potrzebę zmian w zasadach obrony koniecznej
Uproszczenie zasad, ale bez rezygnacji z kontroli
W „Ósmej Rundzie” Marcin Możdżonek zaznaczył, że jego propozycja nie oznacza swobodnego kupowania broni ani rezygnacji z procedur wymaganych przed wydaniem pozwolenia. Jego zdaniem nadal konieczne byłyby szkolenie, egzamin, badania i sprawdzenie kandydata przez policję.
Jego zdaniem dostęp do broni w Polsce jest już powszechny, a pozwolenie może otrzymać zdecydowana większość osób spełniających wymagania. Porównał procedurę do zdobywania prawa jazdy, ponieważ także wymaga ona odbycia kursu, zdania egzaminu i przejścia badań.
Możdżonek odniósł się także do ataku w szkole w Ostrołęce, o którym media informowały 7 października. Ocenił, że obecne badania osób ubiegających się o pozwolenie są wystarczające. Wskazał na konsultacje psychiatryczne i psychologiczne, badanie medycyny pracy, badanie okulistyczne oraz wywiad środowiskowy prowadzony przez policję.
Co miałoby się zmienić w przepisach?
Najważniejsza proponowana zmiana dotyczyłaby ograniczeń związanych z deklarowanym celem posiadania broni. Obecne przepisy rozróżniają broń posiadaną w celach sportowych, łowieckich, kolekcjonerskich lub ochrony osobistej.
Możdżonek argumentował, że ta sama broń może służyć kilku celom. Jego zdaniem obecny system skłania część osób do deklarowania, że uprawiają sport lub kolekcjonują broń, choć w rzeczywistości tego nie robią. Przepisy powinny, jak przekonywał, wyeliminować takie fikcyjne deklaracje, ale bez osłabiania kontroli nad osobami ubiegającymi się o pozwolenie.
Projekt zmian, jak powiedział, przygotowano wspólnie ze środowiskiem strzeleckim. Dodał jednak, że ostateczna decyzja o stanowisku partii należy do Sławomira Mentzena.
Obrona konieczna ważniejsza niż dostęp do broni
Możdżonek uznał, że ważniejsza od dyskusji o dostępie do broni jest zmiana zasad obrony koniecznej. Jego zdaniem przepisy powinny wyraźniej chronić osoby, które odpierają napad i bronią swojego domu, mienia, zdrowia, życia oraz bliskich.
Za potrzebną uznał również silniejszą ochronę prawną policjantów, żołnierzy i funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy używają broni podczas służby, gdy chronią ludzi, ich zdrowie, życie lub mienie.
Więcej na ten temat usłyszysz w poniższym nagraniu: