Marcin Kierwiński ostro podsumował Przemysława Czarnka! Nie gryzł się w język

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Marcin Kierwiński, wyraził stanowcze opinie dotyczące stanowiska PiS w kwestii wsparcia militarnego dla Ukrainy. W programie "Graffiti" odniósł się do słów Jarosława Kaczyńskiego, zarzucając mu działania sprzeczne z polskim interesem narodowym i bezpieczeństwem państwa. Polityk ostro skrytykował również wypowiedzi Przemysława Czarnka, podkreślając strategiczne znaczenie pomocy dla Kijowa.

Minister Marcin Kierwiński w ciemnej marynarce stoi na tle zaparkowanych aut. O jego krytyce PiS czytaj w SE Polityka.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express
  • Marcin Kierwiński oskarża Jarosława Kaczyńskiego i PiS o "zdradę polskiego bezpieczeństwa" oraz działanie wbrew polskiemu interesowi narodowemu poprzez kwestionowanie wsparcia militarnego dla Ukrainy.
  • Minister podkreśla, że każde militarne wsparcie dla Ukrainy jest inwestycją w bezpieczeństwo Polski, dając Polsce czas na dozbrojenie się i odsuwając zagrożenie rosyjskie.
  • Kierwiński zarzuca PiS "gigantyczną hipokryzję" i politykierstwo, sugerując, że ich krytyka jest motywowana chęcią powrotu do władzy, a nie troską o bezpieczeństwo, ignorując przy tym uzgodnienia z sojusznikami.

Marcin Kierwiński odpowiedział na pytanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który w kontekście donacji dla Ukrainy pytał rządzących, "w czyim interesie kłamiecie?". Minister skrytykował postawę byłego premiera.

- Ja muszę powiedzieć, że zastanawiam się, w czyim interesie działa pan poseł Kaczyński. Bo nie mam wątpliwości, że to co wyprawia Kaczyński i cała jego kamaryla, to jest sprzeczne z polskim interesem narodowym. Rozpoczynanie tej dyskusji w takiej formule, to jest zdrada polskiego bezpieczeństwa, nie mam do tego żadnych wątpliwości - ocenił. - Nawet na płaszczyźnie ostatnich lat, jest dość oczywiste, że każde wsparcie wojskowe udzielane Ukraińcom, udzielane Ukrainie, to jest inwestycja też w czas, który nam jest potrzebny, żeby się dozbroić - dodał.

Szef MSWiA zarzucił PiS "gigantyczną hipokryzję", wskazując, że partia ta w przeszłości również udzielała pomocy Ukrainie.

- PiS także pomagał Ukrainie i dobrze, że to robił. Dziś sami to krytykują. Co to za gigantyczna hipokryzja. To znaczy wtedy było dobrze, teraz jest źle, czy może punkt widzenia zależy od punktu siedzenia? A może jest tak, że Jarosław Kaczyński jest w stanie zdradzić polski interes narodowy, bo uważa, że w ten sposób uzyska jeden czy dwa punkciki procentowe? To jest coś haniebnego – ocenił. - Ten gość i ci ludzie, mówiąc zupełnie szczerze, oni kompletnie nie liczą się z polskim interesem narodowym, z polskim bezpieczeństwem. Chodzi im tylko o to, żeby za wszelką cenę wrócić do władzy. Nie wrócą w ten sposób, dlatego że zagrażają polskiemu bezpieczeństwu - podkreślił.

Tusk wściekł się na Trzaskowskiego. Prezydent Warszawy ma szkodzić koalicji

Minister przypomniał także słowa Józefa Piłsudskiego dotyczące Ukrainy jako państwa buforowego.

- To Józef Piłsudski powiedział o państwie buforowym, Ukrainie oddzielającej nas od agresji rosyjskiej. I się nic nie zmieniło przez 100 lat. Porównajmy Piłsudskiego i jego mądrość polityczną z głupotą Jarosława Kaczyńskiego – skomentował.

Odpowiedź na zarzuty Przemysława Czarnka

Marcin Kierwiński odniósł się również do wypowiedzi Przemysława Czarnka, kandydata PiS na premiera, który w "Graffiti" sugerował potrzebę zmiany sposobu pomocy Ukrainie.

- Niech przestaną opowiadać te dyrdymały. Co to znaczy inaczej trzeba pomagać? Jeżeli jest prośba ze strony Ukrainy, jeżeli jest prośba ze strony naszego największego sojusznika Ameryki, jeżeli jest prośba ze strony NATO, jeżeli ileś państw europejskich wspiera w ten sposób Ukrainę, to jak inaczej chce Czarnek pomagać? Dobrym słowem pomagać? Ten gość chce być kandydatem dla polskiego premiera i w tak oczywistych kwestiach, jak polskie bezpieczeństwo nie jest w stanie się zachowywać przyzwoicie – skrytykował szef MSWiA.

W kontekście uwagi Marcina Fijołka o polityce transakcyjnej, minister podkreślił, że wsparcie dla Ukrainy jest uzgadniane z kluczowymi sojusznikami.

- Prosi o to nasz największy sojusznik. To są rzeczy uzgadniane z naszym największym sojusznikiem, jednym z filarów naszego bezpieczeństwa. Proszą o to inne kraje członkowskie NATO. Współpracujemy w tym zakresie. Interesem całego NATO jest to, aby Ukraina walczyła jak najbardziej heroicznie, jak najdłużej z Rosją. To jest coś naturalnego. A Czarnek mówi, że trzeba im pomagać inaczej. To znaczy, jak im trzeba pomagać? Dobrym słowem? Czy może pana Czarnka wyślemy tam jako eksperta od kwestii konfliktów zbrojnych? No bądźmy poważni – zaznaczył.

Pomoc dla Ukrainy

Minister Kierwiński jednoznacznie stwierdził, że Ukraina potrzebuje militarnego wsparcia, które jest dostarczane przez "cały cywilizowany świat". Podkreślił strategiczne znaczenie tej pomocy dla bezpieczeństwa Polski.

- Ukraina dziś potrzebuje wsparcia militarnego i cały cywilizowany świat to wsparcie dostarcza. A w Polsce PiS, w imię swoich wewnętrznych interesów, rozpoczyna debatę, czy polskim interesem jest to, żeby Ukraina się jak najdłużej broniła. Więc ja mówię z pełną odpowiedzialnością. Powinniśmy zrobić wszystko, żeby Ukraina skutecznie obroniła się przed Rosją. Dlatego, że każdy dzień, który dzięki temu my zyskujemy, to jest dzień na wzmacnianie naszej obronności. Dlatego, że każdy kilometr obroniony ukraińskiego terytorium, to jest kilometr dalej od Rosji – wyjaśnił. - To jest oczywiste. Wszyscy to rozumieją, oprócz takich politykierów z PiS – podsumował Marcin Kierwiński.

W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Marcin Kierwiński:

Sonda
Zgadzasz się z Marcinem Kierwińskim?
PROF. CHWEDORUK: W sprawie opieki zdrowotnej żyjemy w błędnym kole

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki