Czarzasty nowym Marszałkiem Sejmu
Sejm bezwzględną większością głosów wybrał Włodzimierza Czarzastego na stanowisko marszałka Sejmu. W głosowaniu udział wzięło 447 posłów. "Za" było 236, "przeciw" 209, od głosu wstrzymało się dwóch. Po ogłoszeniu wyników przez wicemarszałka Piotra Zgorzelskiego, posłowie PiS zaczęli skandować "precz z komuną". Wcześniej, podczas dyskusji nad jego kandydaturą posłowie PiS opuścili salę sejmową. W imieniu partii Jarosława Kaczyńskiego głos zabrał jedynie Przemysław Czarnek. - Prezentacja pana Czarzastego była niepełna, pominął pan istotne szczegóły. "Pan Czarzasty jest jednym z trzech polityków, którzy byli zamieszani w aferę Rywina. To jest rzecz nieprawdopodobna, że tego rodzaju ludzie robią kariery polityczne. Druga osoba w państwie musi być trochę jak żona Cezara, czysta i bez żadnych zarzutów. A ja nie mogę zapomnieć, że to pan Kwiatkowski, pani Jakubowska i pan Czarzasty byli bohaterami afery Rywina (...) Panie Czarzasty, komunisto, bo pan się tak nazwał, komunizm jest zakazany. Nie może pan być marszałkiem Sejmu - przekonywał.
Zobacz: Pilne! Rzecznik ministra alarmuje ws. dywersji na kolei: „To rosyjskie służby specjalne”
– Dziękuję bardzo serdecznie za wybór. Chciałem podziękować panu marszałkowi Hołowni. Jesteś wzorem, jeżeli chodzi o prowadzenie obrad, jeżeli chodzi o marszałka. Wszystko zrobię, żeby poziom utrzymać. Chciałem podziękować koalicji, która moją kandydaturę wsparła. Jestem członkiem tej koalicji, wspieram tę koalicję i będę twardym, lojalnym, przewidywalnym elementem koalicji – powiedział Czarzasty po głosowaniu.
Komorowski krytykuje
Bronisław Komorowski stwierdził w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że jego niepokój budzi to, iż "pierwsza osoba w państwie stoi do tej pory pod poważnymi zarzutami, mówiąc wprost – o sutenerstwo, a szykuje się druga osoba w państwie z życiową rysą aferzysty w związku z aferą Rywina". – Pytanie jest nie o poszczególne osoby, ale o stan naszej demokracji – powiedział.
Sprawdź: Zapytaliśmy Polaków, czy Czarzasty powinien zostać marszałkiem Sejmu. Zaskakująca odpowiedź
– Współczuję kolegom, którzy będą głosowali (za powołaniem Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu) w imię dyscypliny koalicyjnej. Łamanie dyscypliny jest rzeczą nieprzyjemną i nieładną, a głosowanie na "tak" jest rzeczą bardzo wątpliwą moralnie – dodał. Pytany o to, co bardziej przeszkadza mu udział w aferze Rywina, członkostwo w PZPR czy lewicowe poglądy Włodzimierza Czarzastego, Komorowski nie uchylił się od odpowiedzi. - Tak jak przeszkadza mi niewyjaśniona do tej pory sprawa pana prezydenta Nawrockiego (…) tak przeszkadza mi afera Rywina, wystąpienie pana Czarzastego w roli jednego z głównych autorów tej afery - stwierdził.