Ludzie poruszeni wyczynem żołnierza, którego pośmiertnie odznaczył Trump. "Polska jest jednym z naszych najwybitniejszych sojuszników w UE"

2026-03-03 11:18

Prezydent USA pośmiertnie uhonorował sierżanta sztabowego Michaela Ollisa, który zginął w 2013 r. w Afganistanie, a ciałem osłonił polskiego kapitana Karola Cierpicę, dzięki temu Polak przeżył. Donald Trump wręczył Medal Honoru na ręce rodziców zmarłego tragicznie żołnierza. Historia ta poruszyła ludzi, którzy wprost wskazują, że Polska to największy z sojuszników USA w Europie.

Trump uhonorował żołnierza, który uratował Polaka w Afganistanie 

Prezydent USA Donald Trump pośmiertnie odznaczył sierżanta Michaela Ollisa Medalem Honoru. Sierżant miał zaledwie 24 lata, gdy zginął w 2013 r. w Afganistanie, kiedy zasłonił ciałem rannego żołnierza z Polski. Prezydent USA w czasie uroczystości podkreślił znaczenie relacji polsko-amerykańskie: - Wiecie, odwaga jest niesamowita. Nigdy tak naprawdę nie wiadomo, kto jest odważny, a kto nie, dopóki nie zostanie naprawdę wystawiony na próbę. Myślisz, że niektórzy ludzie są odważni, a nie są. Myślisz, że inni są. Nigdy nie wiesz. Ale on został wystawiony na próbę. To się nazywa ostateczna próba - mówił podczas ceremonii w Białym Domu.

Ta historia porusza do głębi!

Prezydent Trump przybliżył też całą historię. Wszystko działo się, gdy doszło do ataku talibów na bazę w prowincji Ghazni. To tam Ollis wraz z polskim oficerem Karolem Cierpicą poprowadzili kontratak.

- W pewnym momencie odłamki rozerwały nogi polskiego żołnierza, uniemożliwiając mu chodzenie (...), terrorysta pojawił się zza rogu w kamizelce samobójczej, w pełni uzbrojony (...), bez wahania Michael uniósł broń i wcisnął się między bojownika a mężczyznę, którego właśnie spotkał, osłaniając go własnym ciałem. Wiedział, że to się stanie. Osłaniał go własnym ciałem - opowiadał Trump.

W czasie uroczystości nie zabrakło też Karola Cierpicy, który został zaproszony na to poruszające wydarzenie. Zagrał głos i nie mógł powstrzymać olbrzymiego wzruszenia. Mówił o swojej ogromnej wdzięczności dla Ollisa i jego bliskich, których nazwał swoją drugą rodziną, nic dziwnego, wszak Amerykanin uratował mu życie. 

- Żołnierz to nie ktoś, kim jest się od czasu do czasu. To ktoś, kim jesteś na zawsze (...). To wielki dar, ale także wielkie życie i zobowiązanie. Moim zobowiązaniem i moim największym darem jest pielęgnowanie pamięci o prawdzie odwagi i heroizmie, którego byłem świadkiem - powiedział Cierpica.

Polityka SE Google News

W czasie uroczystością nie zabrakło też przedstawicieli prezydenta RP, w tym szefa Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza. Obecny był także wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Trump podkreślił, że między Polską a USA jest szczególna relacja: - Łączy nas wspaniała więź. Mamy świetne relacje z waszym krajem - stwierdził prezydent USA.

Historia Polaka uratowanego przez amerykańskiego żołnierza bardzo poruszyła zwykłych ludzi, którzy mieli okazję śledzić uroczystość i przemówienie prezydenta USA. W sieci pojawiało się mnóstwo komentarzy:

- Doceniamy naszych polskich braci; 

- Wspaniale mieć Polskę za sojusznika; 

- Michał jest bohaterem w Polsce, wszyscy chcielibyśmy, żeby żył. Jego poświęcenie jest symbolem odwagi i oddania amerykańskich żołnierzy swoim obowiązkom. Cieszę się, że teraz oddaje mu się cześć również w USA; 

- Polacy są niesamowici!; 

- Polska jest obecnie jednym z naszych najwybitniejszych sojuszników w UE, bez dwóch zdań;

- Niech Bóg błogosławi Polskę i Polaków. Ameryka nie ma lepszych sojuszników na świecie. 

NIŻEJ ZDJĘCIA PORUSZAJĄCEJ UROCZYSTOŚCI

Risercz | 2026 03 02

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki