Leszek Miller twardo o Mercosur. Mówi wprost o teoriach spiskowych! W tle niemiecki przemysł

2026-01-19 8:09

Były premier Leszek Miller wskazuje, że europejscy gospodarze nie są w stanie konkurować z ogromnymi latynoamerykańskimi holdingami, co rodzi uzasadnione obawy o bankructwo lokalnych producentów. W programie "Alfabet Millera" poruszono kwestię braku transparentności procesu decyzyjnego w Brukseli oraz możliwych działań polskich europarlamentarzystów w celu zablokowania niekorzystnych zapisów.

Leszek Miller

i

Autor: Marcin Smulczyński / Super Express Leszek Miller

Leszek Miller w programie "Alfabet Millera" zabrał głos na temat Mercosur. Mercosur to południowoamerykański blok handlowy, który powstał w 1991 r. Jego członkami są Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj. Państwa Mercosuru tworzą razem szóstą co do wielkości światową gospodarkę, a zamieszkuje je łącznie 270 mln osób. Już za kilka dni ma zostać podpisane porozumienie, które ułatwi przepływ produktów przemysłowych i rolnych między Unią Europejską a krajami Mercosuru.

Miller rozgryzł o co chodzi z Mercosur?! Nie gryzł się w język

Sprawa wzbudza olbrzymie emocje i stawia pytania o przyszłość rolnictwa także w Polsce. Zdaniem Millera europejskie rolnictwo nie może konkurować z rolnictwem brazylijskim czy też argentyńskim. Były premier powiedział, że Brazylia jest największym eksporterem żywności na świecie i nie da się z nią w zasadzie konkurować. Według Millera można w sprawie umowy z krajami Mercosur może chodzić o coś zupełnie innego: 

Nigdy nie byłem zwolennikiem takich spiskowych teorii dziejów, może na przykład pani von der Leyen, tak bardzo się uparła żeby przepchnąć tę umowę, bo jest zainteresowana w promocji niemieckiego przemysłu, niemieckiej gospodarki, samochodów i tak dalej, wiadomo, że Niemcy przeżywają tutaj istotny kryzys. Ale jak się obejrzy taki obraz, to on idealnie pasuje do tego, co mówię, to nie chodzi o rolnictwo niemieckie, tu chodzi o przemysł niemiecki, który dzięki tej umowie na pewno zyska dlatego, że otwiera się olbrzymi rynek, który być może tą produkcję niemiecką skonsumuje - ocenił wprost.

Polityka SE Google News

Jak dodał były premier Leszek Miller, nasza struktura eksportu i struktura eksportu niemieckiego jest zasadniczo odmienna: - Dlatego my powinniśmy mieć interes znacznie bardziej rozbudowany albo w zablokowaniu tej umowy albo rzeczywiście w dowiedzeniu się, jakie tam są bezpieczniki i hamulce wpisane. 

Miller apeluje do europarlamentarzystów. Stanowcze słowa

Miller zwrócił także uwagę na to, że ze zdumieniem słyszy, że osoby decyzyjne w tej sprawie pytane o to, czy czytały tę umowę mówią, że nie wiedzą, co ona zawiera: - To jest niepoważne i bardzo deprymujące, dla mnie jako dla byłego europarlamentarzysty, wręcz niesmaczne, dlatego jeszcze raz apeluję do polskich europarlamentarzystów: niezależnie od opcji politycznej niech tego nie bagatelizują, niech spróbują albo to zastopować albo ukarać panią von der Leyen i całą tę komisję, która w taki sposób chce postępować - podsumował ostro. 

SPRAWDŹ: Polska nie daje za wygraną ws. Mercosur! Minister rolnictwa zapowiada: Będzie skarga!

Sonda
Czy rolnicy mają w Polsce dobrze?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki