18-latek ze Zbuczyna (woj. mazowieckie) szokuje: Pobił mnie poseł PSL!

2015-10-20 13:34

Poseł PSL Krzysztof Borkowski (51 l.) miał pobić i skopać 18-letniego Jakuba Cioka, rozdającego ulotki, których treść nie spodobała się politykowi. - Ja tylko z nim rozmawiałem - zaprzecza poseł.

Niedzielne południe. W kościele w Zbuczynie (woj. mazowieckie) kończy się msza święta w intencji 4-letniej kadencji Krzysztofa Borkowskiego w Sejmie. Pod kościołem Jakub Ciok (18 l.) rozdaje z kolegami z Teodorowa ulotki krytykujące posła. Dotyczą jego spraw sądowych, które zostały zawieszone z uwagi na chroniący go immunitet poselski. Po chwili pojawia się Borkowski. Podchodzi do chłopaka, uderza go w twarz i kopie.

- Gdy odchodziliśmy już sprzed kościoła, podszedł do nas poseł Borkowski z żoną - opowiada Jakub Ciok. - Zapytał, kto nam płaci. Starałem się wytłumaczyć, że przecież w treści listu nic obraźliwego nie ma. Tymczasem poseł złapał mnie za szyję, potrząsał i uderzył kilka razy w twarz. Następnie kopał mnie po nogach.

Zobacz: Wybory 2015. Wnuk reklamował Kopacz, mąż modlił się za Szydło

Po tym incydencie chłopak pojechał do szpitala, gdzie prześwietlono mu głowę, a lekarz zalecił konsultacje ze specjalistą. Razem z kolegami złożyli na policji doniesienie o naruszeniu przez posła nietykalności cielesnej.

Krzysztof Borkowski uważa, że treść ulotek w formie listu otwartego narusza jego dobre imię. Nie przyznaje się do pobicia. - Ja tylko z nimi rozmawiałem - mówi. - Najpierw zgłosiłem na policji, że ktoś roznosi szkalujące mnie ulotki. Podszedłem do młodych mężczyzn i zapytałem, dlaczego to robią. Nie uderzyłem żadnego z nich, bo nawet swojego dziecka nigdy nie zbiłem.

Policja potwierdza, że wpłynęło zawiadomienie. - Chłopcy donieśli o rękoczynie posła - mówi podinsp. Jerzy Długosz z KMP w Siedlcach. - W niedzielę rzeczywiście poseł zgłaszał, że ktoś roznosi ulotki na jego temat. Skarga dotycząca naruszenia nietykalności przez posła zostanie wysłana do sądu cywilnego.

 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI