Kulisy uwolnienia Poczobuta. Trump: „Prezydent Nawrocki, poprosił mnie o pomoc”

2026-05-11 9:10

Andrzej Poczobut jest na wolności. Po ponad pięciu latach spędzonych w białoruskim więzieniu, dziennikarz i działacz polskiej mniejszości został uwolniony. Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że do przełomu doszło dzięki jego wysiłkom oraz bezpośredniej interwencji prezydenta Polski, Karola Nawrockiego. Ujawniono, że uwolnienie było częścią skomplikowanej, międzynarodowej wymiany więźniów, a Trump podziękował za współpracę Alaksandrowi Łukaszence.

Karol Nawrocki & Donald Trump & Andrzej Poczobut

i

Autor: Evan Vucci/Associated Press & Paweł Kibitlewski/Super Express/ East News
  • Andrzej Poczobut, dziennikarz i więzień polityczny, jest wolny.
  • Trump ujawnił, że kluczową rolę odegrał prezydent Polski, a nawet Łukaszenka.
  • Jakie zaskakujące kulisy kryje ta międzynarodowa operacja?

Trump ogłasza sukces i wskazuje na rolę polskiego prezydenta

Ziobro uciekł do USA. Minister sprawiedliwości chce wyjaśnień

W swoim charakterystycznym stylu, Donald Trump na platformie Truth Social ujawnił swój udział w uwolnieniu Andrzeja Poczobuta. Jego wpis, opublikowany niemal dwa tygodnie po fakcie, rzuca nowe światło na dyplomatyczne zabiegi. Prezydent USA jasno wskazał, komu przypisuje zasługi:

„Mój przyjaciel, prezydent Polski Karol Nawrocki, spotkał się ze mną we wrześniu ubiegłego roku i poprosił mnie o pomoc w uwolnieniu Andrzeja Poczobuta z białoruskiego więzienia. Dziś Poczobut jest wolny dzięki naszym wysiłkom. Stany Zjednoczone działają na rzecz naszych sojuszników i przyjaciół” — napisał Donald Trump.

Zdumienie wywołały jednak bezpośrednie podziękowania skierowane do Alaksandra Łukaszenki. Trump podziękował białoruskiemu przywódcy „za współpracę i przyjaźń”, określając jego postawę jako „taką miłą”. Ten gest jest szeroko komentowany, biorąc pod uwagę brutalne represje reżimu w Mińsku.

Kim jest Andrzej Poczobut, symbol walki o wolność słowa

Andrzej Poczobut to uznany dziennikarz i czołowy działacz Związku Polaków na Białorusi. Przez lata odważnie relacjonował rzeczywistość polityczną, nie wahając się krytykować władz w Mińsku. W marcu 2021 roku został aresztowany i skazany na 8 lat kolonii karnej pod fałszywymi zarzutami. Mimo ofert ułaskawienia, konsekwentnie odmawiał, podkreślając swoją niewinność i przywiązanie do Grodzieńszczyzny. Jego postawa uczyniła go symbolem walki o wolność słowa.

Kulisy uwolnienia: międzynarodowa wymiana "pięciu za pięciu"

Uwolnienie Andrzeja Poczobuta to nie był akt łaski, lecz efekt złożonej operacji dyplomatycznej. Według dostępnych informacji, doszło do wymiany więźniów w formule "pięciu za pięciu" z udziałem Polski, Mołdawii, Białorusi i Rosji. Oprócz Poczobuta, wolność odzyskał także inny polski obywatel, zakonnik Grzegorz Gaweł, oraz trzecia osoba skazana za szpiegostwo. Na wolność wyszło również dwóch obywateli Mołdawii. W zamian strona polska zgodziła się na uwolnienie m.in. rosyjskiego archeologa Aleksandra Butiagina, zatrzymanego wcześniej w Polsce.

Kluczowa rola polskiego prezydenta potwierdzona

Wpis Donalda Trumpa bezsprzecznie wskazuje na decydującą rolę prezydenta Polski, Karola Nawrockiego. Te rewelacje potwierdza John Coale, specjalny wysłannik USA ds. Białorusi, który w rozmowie z Polską Agencją Prasową ujawnił kulisy amerykańskiego zaangażowania.

Andrzej zawsze był na szczycie listy osób, które starałem się uwolnić, bo we wrześniu ubiegłego roku prezydent Polski zwrócił się do prezydenta USA z prośbą: „Czy mógłbyś pomóc?”. Prezydent USA naciskał na mnie, bym go stamtąd wydostał. Trochę to trwało, ale w końcu się udało -mówił John Coale.

Słowa te jasno dowodzą, że osobista prośba prezydenta Nawrockiego podczas spotkania w 2025 roku stała się bezpośrednim impulsem do zintensyfikowania działań administracji USA.

Co oznacza uwolnienie Poczobuta dla polskiej dyplomacji

Uwolnienie Andrzeja Poczobuta to ogromny sukces polskiej dyplomacji i triumf dla wszystkich, którzy walczyli o jego wolność. Dla polskiej mniejszości na Białorusi to promyk nadziei i jasny sygnał, że Polska pamięta o swoich rodakach. Rodzi to jednak pytania o przyszłość stosunków polsko-białoruskich: czy to zapowiedź odwilży, czy jednorazowa transakcja? Niezależnie od politycznych kalkulacji, najważniejsze jest, że niezłomny dziennikarz po ponad 1800 dniach w niewoli w końcu jest wolny. Jego powrót dowodzi, że wytrwałość i cicha dyplomacja na najwyższym szczeblu mogą przynosić realne rezultaty.

Express Biedrzyckiej - OPOLSKA, DŁUGOSZ
Sonda
Kto miał największy udział w uwolnieniu Andrzeja Poczobuta?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki