Odważna decyzja hierarchy

Kulisy pogrzebu Pawła Adamowicza. Tak zachował się abp Głódź! Nieźle podpadł

Okrutna śmierć Pawła Adamowicza wstrząsnęła Polską na początku 2019 roku. W tamtym czasie właściwie o niczym innym się nie mówiło, tylko o morderstwie dokonanym podczas finału WOŚP. To, co się stało na scenie, nie mieściło się w głowach Polaków. Prawdziwe piekło przeżyła rodzina Pawła Adamowicza. Za organizację ostatniego pożegnania zabrał się brat zabitego prezydenta Gdańska - Piotr Adamowicz, który po latach w programie "Politycy od kuchni" opowiedział o kulisach pogrzebu Pawła Adamowicza. Zdradził m.in. to, jak zachował się wtedy abp Sławoj Leszek Głódź.

Pogrzeb Pawła Adamowicza odbył się 19 stycznia, czyli pięć dni po jego śmierci i sześć dni po ataku Stefana W. na scenie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy. Przed ostatnim pożegnaniem trwał spór o to, czy prezydent Gdańska powinien zostać pochowany w Bazylice Mariackiej, która jest największym ceglanym kościołem na świecie. Jak ujawnił w rozmowie z Piotrem Lekszyckim i Kamilem Szewczykiem Piotr Adamowicz (TU ZOBACZYSZ, JAK MIESZKA BRAT PAWŁA ADAMOWICZA I DLACZEGO NIE POWIESIŁ JEGO ZDJĘCIA), ważną rolę przy ostatnim pożegnaniu jego brata odegrał abp Sławoj Leszek Głódź, czym miał podpaść znacznej części episkopatu.

Pomysły na pochówek Adamowicza

- Początkowo zastanawiałem się, gdzie ma być pogrzeb. Większość rodziny spoczywa na Cmentarzu Łostowickim, dlatego już myślałem, w którym grobie Paweł ma być pochowany, bo przecież trzeba tam znaleźć miejsce - wspomniał brat Pawła Adamowicza w programie "Politycy od kuchni". Ostatecznie prezydent Gdańska nie dołączył do rodziny pochowanej na cmentarzu komunalnym. - Później pojawił się pomysł z Mariackim, ze względu na tradycję - tam jest pochowanych wielu znakomitych gdańszczan na przestrzeni kilkuset lat i są trzy czy cztery współczesne pochówki. Uznałem, że to miejsce jest godne - argumentował Piotr Adamowicz, który przyznał, że dziś uważa tak samo jak wtedy, w te "straszne dni", pełne ogromnych emocji. 

Abp Głódź zaatakowany z powodu pogrzebu

Nie byłoby pogrzebu w Bazylice Mariackiej, gdyby nie arcybiskup Głódź, który był wówczas metropolitą gdańskim. - Była wymagana zgoda kościoła hierarchicznego, czyli arcybiskupa gdańskiego. Abstrahując tego, jak oceniamy hierarchę, wiem - i wiedzą wszyscy znający kulisy pogrzebu - że za swoją decyzję abp Głódź spotkał się z atakiem ze strony części kościoła hierarchicznego, a także ultrakonserwatywnych środowisk katolickich i narodowych - zdradził Piotr Adamowicz. 

Sonda
Czy abp Sławoj Leszek Głódź budzi Twoje zaufanie?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają