- Jacek Ozdoba był gościem programu „Niedyskretnie o politykach” Joanny Miziołek i Elizy Olczyk.
- Polityk mówił m.in. o Jarosławie Kaczyńskim, Zbigniewie Ziobrze, Donaldzie Tusku i Wołodymyrze Zełenskim.
- W rozmowie padły słowa o „frakcji kota”, „polowaniu” na Ziobrę i decyzji Zełenskiego, która ma mieć „dotkliwe konsekwencje”.
- Ozdoba komentował też sprawę Funduszu Sprawiedliwości i pomysł dopłat do ubezpieczeń dla artystów.
Ozdoba o Kaczyńskim: „Jestem we frakcji kota”
Jacek Ozdoba w programie „Niedyskretnie o politykach” nie unikał tematów, które w PiS wywołują dziś największe emocje. Pytany o wewnętrzne układy w partii, opowiedział o rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim i swoim żartobliwym określeniu politycznej lojalności.
– Ja powiedziałem prezesowi to wprost, że jestem we frakcji kota, a nie żadnych tam wewnętrznych frakcji. Prezes się roześmiał, powiedział, że jak chcę, to mogę tak mówić, więc tak mówię – relacjonował Ozdoba.
Za anegdotą kryje się jednak poważniejszy przekaz. Europoseł próbował pokazać, że nie chce być kojarzony z żadnym partyjnym skrzydłem poza bezpośrednim zapleczem lidera PiS. Jednocześnie przyznał, że środowisko związane z Przemysławem Czarnkiem rzeczywiście porządkuje swoje struktury.
Czarnek krzyczał na całe gardło ze sceny o UPA, a ludzie zamarli. „To jest świństwo!”
– Ale tak serio, jeżeli chodzi o kwestię formalizowania stowarzyszenia kojarzonego z panem profesorem Przemysławem Czarnkiem, to rzeczywiście ten stopień jest, daleko mówiąc, zaawansowany – powiedział.
„Gdzie te pieniądze są?” Ozdoba o tabelach i Funduszu Sprawiedliwości
W rozmowie wrócił też temat Funduszu Sprawiedliwości i medialnych doniesień dotyczących finansowania kampanii. Ozdoba mówił o tym w swoim stylu: z ironią, ale też z wyraźnym zarzutem, że wokół sprawy buduje się przekaz oderwany od rzeczywistości.
– Jak moja żona widzi, że ja w tabeli mam 2,5 miliona, ja wracam i ona mówi: „Gdzie te pieniądze są?”. No to ja mogę szukać w tej tabeli... Ja nie wiem, nikt nie wie, ale oni to piszą i tak później się publikuje – mówił europoseł.
Według Ozdoby podobny mechanizm działa także przy większych kwotach, które pojawiają się w przekazach medialnych i politycznych. Jego zdaniem odbiorca zapamiętuje przede wszystkim liczbę, niekoniecznie kontekst.
– Ludzie myślą z tą aferą: „Zajęli mu 100 milionów” i ludzie: „A skąd on ma 100 milionów?”. Nie, miało być mu też zajęli jakieś 40 milionów. No przecież on nie ma tych pieniędzy, ale przekaz poszedł, że są te pieniądze – przekonywał.
Ozdoba o pandemii: były błędy, ale „rządzenie to nie jest łatwa sprawa”
Europoseł bronił dorobku poprzedniego rządu, ale nie próbował udawać, że wszystkie decyzje z czasu pandemii były trafione. Przyznał wprost, że zamknięcie lasów było błędem. Jednocześnie przekonywał, że ówczesne decyzje zapadały pod presją czasu i w warunkach kryzysu.
– Rządzenie to nie jest łatwa sprawa i ona naprawdę była gigantyczną paletą zmian legislacyjnych – mówił.
Ozdoba podkreślał, że niektóre decyzje podejmowano w ciągu minut, a ich późniejsza ocena z wygodnej perspektywy czasu nie oddaje realiów tamtego momentu.
– Nie można czegoś tak robić jak kontrolerzy NIK-u albo polityczni prokuratorzy, którzy oceniają decyzję, która była podejmowana w 5 minut, bo trzeba było ją podjąć. Pandemia była momentem krytycznym, ale była gigantyczna liczba błędów. I musimy to odpowiedzieć wprost, ale to nie znaczy krytykować, tylko powiedzieć: to nie było właściwym krokiem. Na przykład zamknięcie lasów nie było dobrym krokiem – stwierdził.
Ziobro „jak małpa w cyrku”? Ozdoba uderza w obecny rząd
Najostrzejsze politycznie słowa padły przy sprawie Zbigniewa Ziobry. Ozdoba przekonywał, że działania obecnej władzy wobec byłego ministra sprawiedliwości mają wymiar pokazowy i przekraczają granicę, której państwo nie powinno przekraczać.
– Obraz, który miał być... miał być taki, że minister Zbigniew Ziobro w kajdanach miał być prowadzony jak małpa w cyrku i „patrzcie, oto trofeum zdobywcze poprzez polowanie” – mówił.
– Ten scenariusz nie może być realizowany i to wszyscy prawnicy to widzą, że to jest przekroczenie pewnej granicy. Nie rozumiem ludzi, którzy tego typu decyzje podejmują – dodał.
Ozdoba o Zełenskim: „Niech idzie sobie sam z tym sztandarem”
W rozmowie pojawił się także temat Ukrainy i polityki historycznej. Ozdoba bardzo ostro skomentował sprawę gloryfikacji UPA i decyzje, które w Polsce wywołały silny sprzeciw.
– Nie ma miejsca na gloryfikowanie NKWD, SS, Hitlera, Himmlera, Bandery. Jeżeli pan prezydent Zełenski chce iść z Banderą na sztandarach, no to niech idzie sobie sam z tym sztandarem przeciwko Federacji Rosyjskiej – powiedział.
Europoseł przekonywał, że Polska ma dziś wobec Ukrainy mocną pozycję, bo od początku wojny była jednym z najważniejszych państw wspierających Kijów.
– To my dyktujemy dzisiaj w jakimś sensie... My jesteśmy kluczowym graczem, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo Ukrainy. Prezydent Zełenski podjął decyzję, która moim zdaniem musi być bardzo dotkliwa w konsekwencjach – ocenił.
Jan Kapela i „praca intelektualna”. Ozdoba kpi z pomysłu dopłat
Najbardziej publicystyczny, ale też najbardziej ironiczny fragment rozmowy dotyczył ubezpieczeń dla artystów. Ozdoba odniósł się do pomysłów wsparcia dla twórców, a jako przykład przywołał Jana Kapelę. Mówił z wyraźną drwiną, sugerując, że państwo nie powinno finansować każdego, kto sam określa swoją aktywność jako pracę intelektualną.
– Czy mamy dopłacić do takiego człowieka jak Jan Kapela? Taki Jan Kapela będzie wychodził z założenia, że jemu wszystko się należy, bo on pracuje intelektualnie z jakimś, nie wiem, wydaje mu się, że jest współczesnym Mickiewiczem – mówił Ozdoba.
– Dla mnie to jest kompletne wariactwo. Być może ta pani minister powinna w ogóle premierem zostać, a Jan Kapela powinien zostać rzecznikiem Donalda Tuska – ironizował.
Ozdoba w swoim żywiole
Rozmowa w „Niedyskretnie o politykach” była właściwie przeglądem najważniejszych pól sporu, na których Jacek Ozdoba czuje się najlepiej: PiS i jego wewnętrzne napięcia, rozliczenia poprzedniej władzy, sprawa Ziobry, relacje z Ukrainą i wojna światopoglądowa wokół kultury oraz państwowych pieniędzy.
Poniżej galeria: Program „Niedyskretnie o Politykach”