Spis treści
Kto jest objęty nowym śledztwem w sprawie ucieczki Zbigniewa Ziobry?
Sprawa nabrała tempa po wtorkowej konferencji prasowej tzw. Zespołu ds. Rozliczeń Prawa i Sprawiedliwości, działającego przy rządzie Donalda Tuska. To wtedy padły konkretne nazwiska. Głos w sprawie zabrał również rzecznik rządu Adam Szłapka, który na platformie X potwierdził, że prokuratura bierze pod lupę dwie znane osoby.
Onet wskazuje na nowe śledztwo ws. ucieczki Zbigniewa Ziobry. Prokuratura sprawdza, czy Tomasz Sakiewicz i Adam Bielan pomagali mu uniknąć odpowiedzialności karnej. Nikt nie stoi ponad prawem. Trzeba wyjaśnić, kto pomagał Ziobrze - zaznaczył na X Adam Szłapka.
Piotr Głowski, członek wspomnianego zespołu, nie owijał w bawełnę. Jego zdaniem ucieczka byłego ministra sprawiedliwości nie byłaby możliwa bez wsparcia z zewnątrz.
Nie udałaby się w tym roku dalej do USA po wygranych przez partię TISZA wyborach i informacji, że Peter Magyar nie wyda go Polsce, czyli państwo węgierskie, gdyby nie dwie osoby: Tomasz Sakiewicz, Adam Bielan – mówił podczas konferencji Głowski.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie na początku września 2026 roku wszczęła śledztwo, które ma wyjaśnić, czy prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz i europoseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Bielan pomagali w ucieczce Zbigniewa Ziobry. Śledczy badają między innymi, w jakich okolicznościach politykowi PiS nadano status korespondenta i czy otrzymywał on wsparcie finansowe lub logistyczne. Postępowanie to efekt zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które w maju złożyła kancelaria prawna mecenasa Romana Giertycha, posła KO.
Jak Sakiewicz i Bielan mieli pomóc?
Na razie prokuratura nie zdradza wielu szczegółów, ale z informacji przekazanych przez Zespół ds. Rozliczeń Prawa i Sprawiedliwości wyłania się obraz konkretnych działań, które są teraz przedmiotem analizy śledczych. Wątpliwości budzi przede wszystkim rola, jaką w całej sprawie odegrał prezes Telewizji Republika.
Według zawiadomienia, które trafiło do prokuratury, badana jest kwestia nadania Zbigniewowi Ziobrze statusu korespondenta przez stację Tomasza Sakiewicza. Taki ruch mógł być furtką do ułatwienia byłemu ministrowi wyjazdu i pobytu za granicą, a także potencjalnym źródłem finansowania. Śledczy sprawdzają również, czy Sakiewicz zapewniał Ziobrze wsparcie organizacyjne i logistyczne.
Rola europosła Adama Bielana w tej sprawie jest na razie mniej sprecyzowana, ale jego nazwisko pojawia się w zawiadomieniu obok prezesa TV Republika. Postępowanie ma wyjaśnić, czy Tomasz Sakiewicz i Adam Bielan, wykorzystując swoje wpływy i zasoby, świadomie pomagali w zorganizowaniu ucieczki Zbigniewa Ziobry. To kluczowe pytanie, na które prokuratura będzie szukać odpowiedzi w najbliższych miesiącach.
Co prokuratura zarzuca Ziobrze?
Cała sprawa ma swoje źródło w głośnym śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. To właśnie w związku z tą aferą prokuratura sformułowała wobec Zbigniewa Ziobry szereg poważnych zarzutów. Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, według śledczych, "miał stać na czele zorganizowanej grupy przestępczej".
Obecna prokuratura chce mu zarzucić popełnienie łącznie 26 przestępstw. Lista jest długa i obejmuje między innymi wydawanie podwładnym poleceń łamania prawa, by zapewnić dotacje z Funduszu Sprawiedliwości wybranym podmiotom. Zdaniem śledczych, polityk miał osobiście ingerować w przygotowywanie ofert konkursowych i dopuszczać do sytuacji, w której publiczne pieniądze trafiały do organizacji, które nie powinny ich otrzymać.
Przypomnijmy, że na początku stycznia 2026 roku rząd Węgier, na czele którego stał Viktor Orbán, udzielił Ziobrze ochrony międzynarodowej. Miesiąc później, w lutym, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa wydał zgodę na aresztowanie byłego ministra. W konsekwencji prokuratura wystawiła za Zbigniewem Ziobrą list gończy oraz Europejski Nakaz Aresztowania, co było bezpośrednim powodem jego ucieczki. W maju polityk poinformował, że przebywa w Stanach Zjednoczonych. Nowe śledztwo ma wyjaśnić, kto pomógł mu w opuszczeniu kraju i uniknięciu wymiaru sprawiedliwości.