Porażka Konfederacji w Krakowie. Profesor Kik: Ta partia po prostu tam nie pasuje

Partia Sławomira Mentzena (40 l.) i Krzysztofa Bosaka (44 l.) zaliczyła właśnie spektakularną porażkę w wyborach prezydenckich w Krakowie . Kandydować miał co prawda Bartosz Bocheńczak (42 l.), ale zebrał za mało wiarygodnych głosów poparcia. – Wcale mnie to nie dziwi. Konfederacja zwyczajnie nie pasuje do Krakowa – komentuje politolog Kazimierz Kik (79 l.).

Sławomir Mentzen i Bartosz Bocheńczak podają sobie ręce na tle plakatów. O porażce w Krakowie przeczytasz na SE Polityka.
Autor: ART SERVICE / Super Express
  • Kandydat Konfederacji na prezydenta Krakowa Bartosz Bocheńczak wypadł z wyborów, bo ponad 2000 z prawie 5000 zebranych podpisów zostało podważonych.
  • Po porażce przeprosił w mediach społecznościowych, a Sławomir Mentzen odwołał go z funkcji prezesa krakowskiego okręgu i zawiesił lokalne struktury.
  • Politycy koalicji kpią z sytuacji, a eksperci podkreślają, że Konfederacja mimo rosnących notowań nie ma szans w Krakowie, który tradycyjnie wybiera kandydatów o wysokim prestiżu.
  • Interia ustaliła, że w regionie trwał konflikt: Mentzen forsował Bocheńczaka, a Ruch Narodowy miał odmówić pomocy przy zbiórce podpisów, co doprowadziło do cichego bojkotu.

Metnzem zwalnia ludzi w Małopolsce

Kandydat Konfederacji na prezydenta Krakowa Bartosz Bocheńczak wypadł z wyborów, ponieważ przeszło 2000 głosów jego poparcia zostało podważonych! – Uważałem, że złożenie niemal 5000 podpisów zapewni nam wystarczający margines bezpieczeństwa. Jak się okazało — pomyliłem się – napisał Bocheńczak na X i złożył przeprosiny. To nie pomogło. Jeden z liderów partii, Sławomir Mentzen, odwołał polityka z funkcji prezesa krakowskiego okręgu partii. Zawiesił też osoby pełniące funkcję w krakowskich strukturach.

Kulisy porażki Bartosza Bocheńczaka w Krakowie. Co poszło nie tak?

Koalicja rządowa kpi z takiego obrotu sprawy.  – Jak patrzę na Konfederację, to mam wrażenie, że to jest taka pizza z kartonu, i to z kartonu po hawajskiej – śmiał się wiceszef MON Cezary Tomczyk (42 l.) w Polsat News.

Konflikt liderów partii 

Politolog, prof. Kazimierz Kik, podkreśla, że patrząc na wyniki sondaży, Konfederacja jest w ofensywie politycznej, ale ta ofensywa nie dotyczy Krakowa.- Prezydentami Krakowa bywali prawnicy i profesorowie uniwersytetu. To miasto historii i inteligencji. Partia z marginesu politycznego, nawet w sytuacji, gdy jej notowania rosną, nie pasuje do Krakowa. Zresztą w Warszawie kandydat tej partii także nie miałby szans - uważa ekspert. I dodaje, że stolica Małopolski przechodzi pewien kryzys, gdyż choć posiada wielu świetnych kandydatów na prezydenta miasta, to żaden nie chce ubiegać się o ten urząd.

Radosław Sikorski o wygranej AfD. Mówi wprost, co o tym sądzi

Tymczasem portal Interia.pl ustalił, że Konfederację w regionie toczył wewnętrzny konflikt. To Mentzen przeforsował kandydaturę Bocheńczaka, a w zbiórkę podpisów zaangażowali się głównie przedstawiciele jego Nowej Nadziei. Pomocy miał natomiast odmówić Ruch Narodowy, na czele którego stoi Bosak, serwując kandydatowi cichy bojkot.

CZY DO POLITYKI IDZIE SIĘ DLA PIENIĘDZY? MILLER SZCZERZE
Sonda
Czy w Polsce potrzebna jest zapowiedziana przez Ryszarda Petru "Konfederacja light"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki