To wśród nich jest kandydat z PiS na premiera
Lista potencjalnych kandydatów jest długa. Od wiceprezesów PiS Przemysława Czarnka, Tobiasza Bocheńskiego i Anny Krupki po szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Wyborcy PiS w sondażu dla „Super Expressu” w większości wskazali na Mateusza Morawieckiego, ale cichym faworytem może być ktoś spoza partyjnego świecznika – prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny lub prezydent Chełma Jakub Banaszek.
CZYTAJ: To on zostanie premierem Kaczyńskiego? Taki majątek ma Lucjusz Nadbereżny! Sporo kasy do spłacenia!
Nazwisko kandydata zna jednak tylko Jarosław Kaczyński i jego najbliższe otoczenie. Dokonując wyboru będzie musiał znaleźć kogoś, kto pogodzi zwaśnione frakcje – zwolenników Morawieckiego i szerokiego grona jego przeciwników.
To główny cel prezesa, bo kłótnia o to, kto po ewentualnym zwycięstwie wyborczym zostanie szefem rządu, prowadziła do publicznych sporów w partii, które osobiście musiał wyciszać Jarosław Kaczyński.
O wyciszeniu sporów pisał zresztą w ubiegłą sobotę. - Receptą na zwycięstwo jest jedność, a wszelkie próby jej podważania to realizowanie scenariusza obecnej koalicji rządzącej. Pokazaliśmy, że działając wspólnie, potrafimy zwyciężać. Przed nami wytężony czas pracy i przygotowania do właściwej kampanii parlamentarnej. Marsz rozpoczynamy 7 marca 2026 r.! Szczegóły już wkrótce. Bądźmy razem. Tylko zwycięstwo zjednoczonego obozu patriotycznego zapewni Polsce bezpieczną i stabilną przyszłość – ostrzegał na portalu X Jarosław Kaczyński.
Tymczasem potencjalny koalicjant PiS po wyborach parlamentarnych Krzysztof Bosak z Konfederacji nie przywiązuje się do wskazań prezesa. - PiS próbował już tego manewru, kiedy był w opozycji. Człowiek, którego wówczas promowali na premiera i tak tym premierem nie został. Więc uważam, że nie ma to wielkiego znaczenia, kogo oni w sobotę pokażą – mówił w Polsat News.
NIŻEJ ZDJĘCIA ANNY KRUPKI, TAKŻE BRANEJ POD UWAGĘ, JAKO EWENTUALNA KANDYDATKA PIS NA PREMIERA