Czas ucieka, prezydent ma czas do 20 marca. Kosiniak-Kamysz nie wytrzymał

2026-03-05 19:04

Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z Radiem ESKA ostro skrytykował pomysł, by finansowanie zakupów dla polskiej armii oprzeć na środkach Narodowego Banku Polskiego jako alternatywie dla programu SAFE. Szef MON zaznaczył, że rząd może rozmawiać o dodatkowych miliardach dla wojska, ale nie „zamiast SAFE”. W tle jest zapowiedź spotkania Karola Nawrockiego z premierem i presja czasu, prezydent ma do 20 marca na decyzję w sprawie ustawy wdrażającej program.

Szef MON w Turcji

i

Autor: Jakub Kozłowski Władysław Kosiniak-Kamysz w Turcji
  • Minister Kosiniak-Kamysz ostro krytykuje pomysł finansowania armii z NBP zamiast programu SAFE.
  • SAFE to unijny program oferujący Polsce 43,7 mld euro na modernizację wojska, co jest kluczowe dla obronności.
  • Prezydent Nawrocki ma czas do 20 marca na decyzję. Sprawdź, co oznacza weto dla przyszłości polskiej armii.

„To igranie polskim bezpieczeństwem” – minister obrony w Radiu ESKA nie gryzie się w język

Minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, w porannej rozmowie na antenie Radia ESKA nie pozostawił wątpliwości co do swojego stanowiska. Scenariusz, w którym finansowanie modernizacji sił zbrojnych z pieniędzy NBP miałoby zastąpić unijny program SAFE, jest dla niego nie do przyjęcia. Wicepremier ocenił takie działanie wprost jako polityczną grę, która może zagrozić strategicznym interesom państwa.

Glapiński ujawnia. Nawrocki przerwał spotkanie, bo „śpieszył się do behawiorystki”

„Bo jeżeli to jest zabieg polityczny mający na celu uzasadniać weto pana prezydenta, to jest igranie polskim bezpieczeństwem” – stwierdził minister Kosiniak-Kamysz.

Według szefa MON, taka propozycja nie służyłaby realnemu wzmocnieniu armii, a stanowiłaby jedynie pretekst dla prezydenta Karola Nawrockiego do zawetowania kluczowej dla obronności ustawy. Wskazuje to na głęboki spór polityczny, którego stawką jest tempo i skala zakupów nowego uzbrojenia dla Polski w obliczu niestabilnej sytuacji międzynarodowej w 2025 roku.

Czym jest program SAFE i dlaczego jest kluczowy?

Aby w pełni zrozumieć wagę sporu, należy wyjaśnić, czym jest program SAFE (Security and Defence for Europe). To nowy, unijny instrument finansowy, który ma na celu przyspieszenie inwestycji w zdolności obronne państw członkowskich poprzez udzielanie preferencyjnych pożyczek. Dla Polski jest to szansa na pozyskanie ogromnych środków na strategiczne zakupy.

Najważniejsze założenia programu SAFE dla Polski:

  • Dostęp do ogromnych funduszy: Polska w ramach tego mechanizmu może otrzymać nawet 43,7 mld euro (około 188 mld złotych) w formie niskooprocentowanych pożyczek.
  • Szybkie finansowanie: Środki z SAFE mają pozwolić na błyskawiczne kontraktowanie i zakupy sprzętu wojskowego, omijając tradycyjne, czasochłonne ścieżki budżetowe.
  • Wzmocnienie przemysłu: Program zakłada również wsparcie dla europejskiego przemysłu obronnego, co może przełożyć się na zamówienia dla polskich firm zbrojeniowych.

Zablokowanie dostępu do tych środków poprzez weto prezydenckie mogłoby znacząco spowolnić [szczegółowy plan modernizacji polskiej armii] i postawić pod znakiem zapytania realizację już zapowiedzianych kontraktów.

Alternatywa z NBP. Rząd stawia twardy warunek

Pomysł wykorzystania środków Narodowego Banku Polskiego pojawił się w debacie publicznej jako potencjalna alternatywa. Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił jednak, że rząd nie zamyka się na rozmowy o dodatkowych pieniądzach, ale stawia jeden, fundamentalny warunek.

„Jeżeli to jest konkretna propozycja do rozmowy, żeby do sejfu dołożyć kolejne 180 miliardów, to wtedy budujemy najsilniejszą armię do 2030 roku” – zadeklarował w Radiu ESKA.

Stanowisko rządu jest więc jasne: pieniądze z NBP nie mogą zastąpić programu SAFE, a jedynie go uzupełnić. W takim scenariuszu Polska dysponowałaby zarówno środkami unijnymi, jak i dodatkowym finansowaniem krajowym, co pozwoliłoby na bezprecedensową skalę modernizacji. Spór nie dotyczy więc samego faktu zwiększenia wydatków, lecz źródła finansowania i jego politycznego kontekstu.

Decyzja do 20 marca. Co zrobi prezydent?

Na biurku prezydenta Karola Nawrockiego leży obecnie ustawa implementująca program SAFE, przyjęta wcześniej przez Sejm i Senat. Zegar tyka, ponieważ głowa państwa ma czas do 20 marca 2026 roku, aby podjąć jedną z trzech decyzji:

  • Podpisać ustawę – co otworzy Polsce drogę do miliardów z unijnego programu.
  • Zawetować ustawę – co zablokuje dostęp do środków z SAFE i zmusi rząd do szukania alternatywnych, prawdopodobnie droższych i wolniejszych źródeł finansowania.

Skierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, co odroczy decyzję i zamrozi możliwość korzystania z programu na wiele miesięcy.

Poniżej galeria zdjęć: Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz podczas wizyty na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce

Polityka SE Google News
WOŹNIAK UJAWNIA: Rosja chce wywołać PANIKĘ! Czy grozi nam szok paliwowy? | Express Biedrzyckiej
Sonda
Czy prezydent powinien przerywać spotkania z powodu prywatnych spraw?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki