Rano sukces, po południu problemy. Co stało się z KSeF?
W poniedziałek przed godziną 10:00 minister finansów Andrzej Domański poinformował w mediach społecznościowych, że Krajowy System e-Faktur działa „świetnie i bez zakłóceń”.
Kilka godzin później resort finansów wydał jednak komunikat o problemach z Profilem Zaufanym. Użytkownicy zgłaszali brak możliwości logowania do KSeF, co w praktyce uniemożliwiało wystawianie i odbieranie faktur. Dla wielu firm oznaczało to realne utrudnienia w codziennej pracy.
Mentzen przypomina swoje ostrzeżenia
Czarzasty wprost o Nagrodzie Nobla dla Trumpa. Nie gryzł się w język!
Na platformie X opublikował wpis, w którym zderzył ze sobą dwa komunikaty. Poranny, triumfalny tweet ministra finansów o świetnie działającym KSeF oraz popołudniową informację o awarii Profilu Zaufanego. Swój wpis podsumował Mentzen gorzką puentą, która stała się mottem krytyków systemu:
„Mówiliśmy, że tak będzie. Państwowe systemy mają ciągle awarie, a teraz jesteśmy od nich uzależnieni”.
Zdaniem Mentzena państwo najpierw narzuca skomplikowany obowiązek, a następnie nie potrafi zapewnić stabilności podstawowych narzędzi do jego realizacji. Awaria stała się koronnym dowodem w narracji Konfederacji o niewydolności aparatu państwowego, który nie radzi sobie z cyfryzacją i przerzuca koszty swoich błędów na przedsiębiorców.
KSeF działał, ale był niedostępny. Gdzie leżał prawdziwy problem?
Warto w tym miejscu doprecyzować kluczową kwestię techniczną. Wbrew pozorom, sam Krajowy System e-Faktur nie uległ awarii. Jego rdzeń, czyli infrastruktura odpowiedzialna za przetwarzanie i przechowywanie faktur, działała poprawnie. Problemem okazał się zewnętrzny, ale kluczowy komponent, od którego zależy dostęp do niemal całej e-administracji w Polsce.
Co dokładnie przestało działać?
- Profil Zaufany: Główna metoda uwierzytelniania obywateli w systemach publicznych.
- Węzeł Krajowy (login.gov.pl): Infrastruktura pośrednicząca w procesie logowania.
- Systemy tożsamości cyfrowej: Cały ekosystem odpowiedzialny za potwierdzanie, kim jest użytkownik próbujący uzyskać dostęp.
W praktyce oznaczało to, że system KSeF był gotowy do pracy, ale „drzwi” do niego zostały zatrzaśnięte. Przedsiębiorcy nie mogli udowodnić systemowi swojej tożsamości, a co za tym idzie – nie mogli z niego korzystać. Ten paradoks – działający, lecz niedostępny system – stał się wodą na młyn dla krytyków, którzy argumentują, że niezawodność całego rozwiązania jest tak silna, jak jego najsłabsze ogniwo. A tym w poniedziałek okazał się właśnie Profil Zaufany.
Polityczna burza i kryzys wizerunkowy rządu
Dla Sławomira Mentzena i Konfederacji poniedziałkowa awaria KSeF była podręcznikowym przykładem sytuacji, którą można wykorzystać politycznie. Rząd ogłosił sukces, by chwilę później zaliczyć kompromitującą wpadkę, która bezpośrednio dotknęła tysiące aktywnych zawodowo Polaków. W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się liczne wpisy przedsiębiorców skarżących się na utrudnienia w korzystaniu z KSeF.
Poniżej galeria zdjęć: Sławomir Mentzen na zakupach w galerii