Ważny apel Kosiniak-Kamysza! Chodzi o rozmowę na temat polskiej wsi i rolnictwa
Polskie Stronnictwo Ludowe chce poważnej, merytorycznej debaty na temat rolnictwa. Do rozmów zapraszają polityków z PiS: - Wzywamy prezesa Jarosława Kaczyńskiego, Mariusza Błaszczaka, który od kilku dni kreuje się na eksperta od wsi, oraz Roberta Telusa, ministra rolnictwa w rządzie PiS - zapowiada Polskie Stronnictwo Ludowe. Teraz przyszedł czas na jeszcze mocniejszy apel, bo od szefa ludowców, Władysława Kosiniaka-Kamysz, który bardzo chętnie podejmie wszelkie tematy związane z sytuacją rolników w Polsce.
Jak podkreśla Kosniak-Kamysz bezpieczeństwo żywnościowe to temat, który dotyczy każdego: - PSL od lat odpowiada za bezpieczeństwo żywnościowe, za produkcję, za rolników i konsumentów. Wprowadziliśmy polskie rolnictwo do Unii, gdzie odniosło wielki sukces. Jesteśmy autorami największego budżetu dla polskiego rolnictwa, zarówno tego europejskiego jak i w polskim budżecie z roku na rok - przyznał polityk.
SPRAWDŹ: Polska nie daje za wygraną ws. Mercosur! Minister rolnictwa zapowiada: Będzie skarga!
Wicepremier Kosiniak-Kamysz nie zapomniał też, o tym, że rolnictwo to wielkie wyzwanie i niepokoje: - Dlatego bardzo jasno wypowiedzieliśmy się w sprawie Mercosur, od początku będąc przeciwko, ale też biorąc pod uwagę decyzje, które zapadają wprowadzając klauzule ochronne, żeby ochronić rolników i konsumentów. Zatrzymaliśmy zboże z Ukrainy, jego niekontrolowany napływ czy wycofaliśmy złe zapisy Zielonego Ładu, których autorem był komisarz rolnictwa z PiS, Janusz Wojciechowski.
Szef PSL wzywa PiS z Kaczyńskim na czele do debaty!
Właśnie o tym wszystkim PSL i jego lider chce rozmawiać z konkurentami politycznymi, czyli z przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o debatę o rolnictwie, która miałaby się odbyć w formule, której jeszcze nie było! Do dyskusji mieliby stanąć dwaj politycy PSL i trzech z PiS! Dlaczego tak?
Bo oni dużo mówią, gadają, co prawda się nie znają, ale wzywamy ich na debatę. Wzywamy ich do debaty. Prezesa Kaczyńskiego przewodniczącego Błaszczaka, ministra Telusa. Dajemy im fory, bo po drugiej stronie stanę ja i Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi. Wiemy, że nie do końca czują polską wieś i rolnictwo, dlatego przewaga liczebna na starcie, żeby wyrównać ich szanse i możliwości. My jesteśmy fair, zawsze tak gramy - podsumował lider PSL.