Kosiniak-Kamysz: Kolejna dostawa haubic K9 dotarła do Polski. To potężne wzmocnienie armii

Wielkie wzmocnienie polskiej artylerii stało się faktem! Kolejna dostawa nowoczesnych, samobieżnych armatohaubic K9 zasiliła szeregi Wojska Polskiego. Dzięki temu Polska konsekwentnie buduje silny i nowoczesny system obrony. Zobacz, co to oznacza dla bezpieczeństwa naszego kraju i jak Koreańskie haubice wpłyną na potencjał bojowy polskiej armii. - Mamy już ponad 200 haubic samobieżnych K9. Kolejne już wkrótce będą sukcesywnie trafiały na wyposażenie naszych jednostek napisał na platformie X wicepremier, minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Czy USA staną murem za Polską? Hegesth zapewnia wsparciu
Autor: plut. Wojciech Król/MON/ CC0 3.0 Kosiniak-Kamysz
  • Polska wzmacnia artylerię: Do Wojska Polskiego trafiło 21 samobieżnych armatohaubic K9, zwiększając ich liczbę do ponad 200, z kolejnymi dostawami w planach.
  • Kluczowy zakup z Korei Płd.: Polska kupiła łącznie 672 armatohaubice K9, w tym 146 w spolonizowanej wersji K9PL, aby szybko wzmocnić obronność po przekazaniu sprzętu Ukrainie.
  • K9 to nowoczesna i potężna broń: Haubica K9A1 kalibru 155 mm ma zasięg ponad 40 km, silnik 1000 KM i jest wyposażona w polskie systemy łączności i zarządzania walką TOPAZ.
  • Europejski standard: K9 to sprawdzona konstrukcja, wykorzystywana również przez Estonię, Finlandię i Norwegię, co potwierdza jej skuteczność i nowoczesność.

Polska artyleria coraz silniejsza

Wicepremier i szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, poinformował w niedzielę o kolejnej, ważnej dostawie dla Wojska Polskiego. Mowa o 21 samobieżnych armatohaubicach K9, które trafiły do jednostek. To kolejny krok w kierunku znaczącego wzmocnienia polskiej artylerii i zwiększenia jej zdolności bojowych.

Informację o dostawie Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał za pośrednictwem wpisu na platformie X. „Kolejna w tym tygodniu dostawa sprzętu dla Wojska Polskiego. 21 haubic K9 trafiło do 16. Dywizji Zmechanizowanej oraz Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu. Mamy już ponad 200 haubic samobieżnych K9. Kolejne już wkrótce będą sukcesywnie trafiały na wyposażenie naszych jednostek” – napisał szef MON. To pokazuje, że proces modernizacji i wzmacniania polskiej armii przebiega zgodnie z planem, a nowoczesny sprzęt sukcesywnie trafia do jednostek.

K9 - nowy standard polskiej artylerii

Armatohaubice K9, produkowane przez południowokoreański koncern Hanwha, docelowo staną się jednym z najpowszechniejszych typów sprzętu w polskiej artylerii. Decyzja o zakupie tych maszyn, podobnych do polskich armatohaubic Krab, zapadła w 2022 roku, a inicjatorem był ówczesny szef MON, Mariusz Błaszczak. Zakup ten był podyktowany koniecznością szybkiego wzmocnienia polskiej artylerii w obliczu rosyjskiej inwazji na Ukrainę i przekazania dużej ilości polskiego sprzętu Ukraińcom. Sytuacja geopolityczna wymusiła na Polsce podjęcie szybkich i zdecydowanych działań w celu wzmocnienia swojego potencjału obronnego.

W 2022 roku podpisano umowę ramową, która zakłada dostawę łącznie 672 armatohaubic K9. Część z nich ma zostać spolonizowana do standardu K9PL. Do tej pory zawarto dwie umowy wykonawcze na dostawy K9. Pierwsza z nich, zawarta w sierpniu 2022 roku, dotyczyła dostawy 212 wyprodukowanych w Korei Południowej maszyn w latach 2022-2026. Wartość tego kontraktu to około 2,4 mld dolarów.

Dalsze plany i polonizacja haubic

Obecnie dobiegają końca dostawy armatohaubic z pierwszej umowy. Druga umowa wykonawcza, została zawarta w grudniu 2023 roku. Dotyczy dostawy kolejnych 152 armatohaubic - z których 146 ma już być w spolonizowanej wersji K9PL - w latach 2025-2027 za około 2,6 mld dolarów. Polonizacja haubic to kluczowy element strategii, mający na celu dostosowanie sprzętu do specyficznych potrzeb i wymagań Wojska Polskiego.

K9A1 to południowokoreańska haubica samobieżna na podwoziu gąsienicowym. Jej uzbrojenie główne stanowi 1 armata kalibru 155 mm, o długości 52 kalibrów, która, w zależności od typu amunicji, pozwala na prowadzenie celnego ognia na dystansach ponad 40 km. Uzbrojenie pomocnicze stanowi 12,7 mm wielkokalibrowy karabin maszynowy. Opancerzenie K9 zapewnia ochronę przed bronią małokalibrową i odłamkami artyleryjskimi. Napęd stanowi silnik wysokoprężny o mocy 1000 KM z automatyczną skrzynią biegów. Masa haubicy wynosi 47 ton. To potężna maszyna, zdolna do działania w trudnych warunkach terenowych i zapewniająca skuteczne wsparcie ogniowe.

W wersji K9A1 względem poprzednich wersji wprowadzono szereg usprawnień. Główny nacisk położono na zwiększenie skuteczności i zasięgu prowadzonego ognia, poprawę świadomości sytuacyjnej oraz zwiększenie komfortu pracy załogi. Zakontraktowane w ramach I etapu haubice K9A1 wyposażane są w polskie systemy łączności oraz zintegrowany z zestawem kierowania ogniem polski system zarządzania walką TOPAZ. Integracja z polskimi systemami to kolejny krok w kierunku pełnej interoperacyjności i zwiększenia efektywności bojowej.

K9 w służbie w Europie

Obecnie armatohaubice K9 są wykorzystywane poza Polską przez kilka innych państw europejskich, m.in. w siłach zbrojnych Estonii, Finlandii i Norwegii. To potwierdza, że K9 to sprawdzona i ceniona konstrukcja, która z powodzeniem służy w różnych warunkach klimatycznych i operacyjnych. Polska, decydując się na zakup tych haubic, dołącza do grona państw, które stawiają na nowoczesne i skuteczne rozwiązania w dziedzinie artylerii.  

MAMY WIELKI PROBLEM Z ARMIĄ
Polityka SE Google News
Quiz: My podajemy nazwisko, a Ty dopasowujesz partie. Pytania proste jak drut!
Pytanie 1 z 15
Jarosław Kaczyński:
DUDEK o polityce
PROF. DUDEK MIAŻDŻY NAWROCKIEGO! "ŻAŁOSNA DECYZJA I UPADEK INTELEKTUALNY!" | Dudek o polityce

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki