- Kontrola biur Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego nie wykazała poważnych nieprawidłowości, które mogłyby skutkować zawiadomieniami do prokuratury. Spodziewane są jedynie drobne korekty finansowe, a marszałek Czarzasty ogłosi wyniki przed kolejnym posiedzeniem Sejmu.
- Niewyjaśniona pozostaje kwestia domniemanego zatrudnienia Zbigniewa Ziobry jako korespondenta Telewizji Republika w USA. Poseł nie poinformował Kancelarii Sejmu o podjęciu dodatkowej pracy zarobkowej, co jest jego obowiązkiem, a Kancelaria ma ograniczone narzędzia do weryfikacji tej informacji.
- Poszukiwania obu posłów przez polskie służby: Zarówno Zbigniew Ziobro, jak i Marcin Romanowski, są poszukiwani przez polskie służby, co stanowi istotny kontekst dla prowadzonych kontroli i zarzutów.
Wizyta kontrolna w biurach poselskich Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego dobiegła końca. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ma wkrótce ogłosić jej rezultaty, co ma nastąpić przed kolejnym posiedzeniem Sejmu. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, nie należy spodziewać się przełomowych ustaleń. Potwierdzają to nawet przedstawiciele biura poselskiego Zbigniewa Ziobry, a także anonimowe źródła z Kancelarii Sejmu.
-Wizytatorzy mieli bardzo ograniczone pole działania. Z moich informacji wynika, że jakieś drobne nieprawidłowości znajdą się w protokole. Nie są to jednak sprawy, które wiązałyby się z koniecznością składania zawiadomień do prokuratury czy innych organów - powiedziała osoba z Kancelarii Sejmu w rozmowie z Radiem ZET.
Przedstawiciele kontrolowanych biur poselskich mieli wykazać pełną współpracę z wizytatorami z Kancelarii Sejmu. Chociaż wymiana korespondencji wciąż trwa, główne punkty protokołów pokontrolnych są już w dużej mierze ustalone i, według źródeł, nie zawierają zaskakujących treści. Kancelaria Sejmu oficjalnie nie komentuje wyników, informując: „Zgodnie z zapowiedzią Marszałka Sejmu informacja o wynikach kontroli zostanie przedstawiona przed najbliższym posiedzeniem Sejmu.” Najbliższe posiedzenie Sejmu ma odbyć się w dniach od 1 do 3 lipca.
Osoby zaznajomione ze wstępnymi wnioskami wizytatorów wskazują, że raporty ograniczą się do niewielkich uwag oraz potencjalnych, drobnych korekt finansowych, które nie będą dotyczyć wysokich kwot. Szczegóły pozostają na razie nieujawnione, ponieważ ostateczne protokoły mają być gotowe w najbliższych dniach, tuż przed ich publicznym przedstawieniem przez marszałka Czarzastego.
Jak wyglądała kontrola?
Wcześniejsze doniesienia potwierdzają, że przeprowadzone działania miały charakter wizytacji, a nie formalnej kontroli. Jest to standardowa procedura weryfikacji wydatków biur poselskich.
- Sprawdzane będą głównie kwestie finansowe, dotyczące wydatków biura poselskiego - stwierdził Lech Sołtys, dyrektor Biura Obsługi Medialnej Kancelarii Sejmu.. Dodał również, że z wizytacji sporządzana jest notatka pokontrolna, która zazwyczaj nie jest publicznie ujawniana.
Sprawa ojca Ziobry wraca. Wyrok ma zapaść 23 lipca
Kompetencje Kancelarii Sejmu w zakresie weryfikacji biur poselskich są ograniczone do analizy dokumentacji finansowej. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w rozliczeniach, posłowie mogą zostać zobowiązani do ich skorygowania. Wykrycie poważniejszych uchybień mogłoby skutkować zaangażowaniem organów ścigania, jednakże obecne informacje sugerują, że taka sytuacja jest mało prawdopodobna.
Stanowiska biur poselskich
Biuro poselskie Zbigniewa Ziobry wyraża przekonanie, że nie ma podstaw do obaw.
- W biurze poselskim trwa zapowiadana kontrola formalno-rachunkowa. Wizytacja odbyła się 10 czerwca br. i została przeprowadzona przez pracowników Kancelarii Sejmu. Biuro pozostaje w stałym kontakcie z Kancelarią Sejmu, szczegółowo odpowiadając na wszystkie pytania kontrolujących oraz dokonując drobnych korekt rachunkowych i sprawozdawczych. Do chwili obecnej nie otrzymaliśmy oficjalnych informacji o jakichkolwiek zastrzeżeniach ani o zakończeniu kontroli - przekazano, jednak pod oświadczeniem nie widnieje podpis żadnego z pracowników.
W komunikacie podkreślono również, że biuro poselskie funkcjonuje normalnie, „nieprzerwanie realizuje swoje zadania” oraz utrzymuje „kontakt z obywatelami, zajmując się ich sprawami”. Próby weryfikacji tych informacji poprzez kontakt telefoniczny z biurem Zbigniewa Ziobry, na numer podany na stronie Sejmu, nie powiodły się – nikt nie odebrał. Podobnie, biuro Marcina Romanowskiego nie odpowiedziało na przesłane zapytania, a podany numer telefonu pozostaje nieaktywny.
Wydatki i Kontrowersje Wokół Posłów
Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku Zbigniew Ziobro rozliczył ryczałt na prowadzenie biura poselskiego w wysokości blisko 380 tys. złotych. Prawie 100 tys. złotych z tej kwoty stanowiły środki niewykorzystane w 2024 roku. Były minister sprawiedliwości, wobec którego wysuwane są zarzuty dotyczące nieprawidłowości w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości, zakupił za publiczne pieniądze między innymi dwa drogie smartfony, kamerę, mikrofon oraz stabilizator obrazu do smartfona.
Marcin Romanowski, który opuścił Polskę pod koniec 2024 roku i w ubiegłym roku przebywał na Węgrzech, przeznaczył na swoje biuro poselskie 280 tys. złotych. Ponad 12 tys. złotych z tej sumy zostało wydane na stworzenie strony internetowej, której podany numer telefonu pozostaje nieaktywny od kilku dni.
Równolegle do kwestii biur poselskich, polskie służby kontynuują starania o sprowadzenie do kraju obu posłów. Zbigniew Ziobro, według doniesień, przebywa obecnie w USA. Miejsce pobytu Marcina Romanowskiego pozostaje niepotwierdzone, choć najnowsze informacje sugerują, że mógł on udać się do Turcji, po wcześniejszym pobycie na Bałkanach.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Zbigniew Ziobro: