Konrad Piasecki ujawnia kulisy pracy z politykami. Jak jest naprawdę?

2026-03-31 21:34

Dziennikarz TVN Konrad Piasecki był gościem programu "Najsztub pyta", gdzie opowiedział między innymi o kulisach pracy z politykami. Dzięki swojemu ogromnemu doświadczeniu i wielu godzinom poświęconym na rozmowy z politykami wszystkich frakcji, wyciągnął mnóstwo interesujących wniosków.

Konrad Piasecki

i

Autor: AKPA
  • Politycy coraz częściej udzielają wywiadów w sposób "profesjonalny", co oznacza, że ich odpowiedzi są zgodne z partyjną linią, często pozbawione szczerości i odkrywczości, a nawet nierzadko naginają fakty lub zakłamują rzeczywistość. Konrad Piasecki określa to jako "partyjną nowomowę" i uważa, że coraz trudniej jest wykrzesać z polityków prawdziwe, wartościowe informacje.
  • Dziennikarze coraz częściej spotykają się z ignorowaniem przez polityków ich pytań i bezpośrednim zwracaniem się do kamery, co jest próbą przejęcia kontroli nad rozmową. Konrad Piasecki podkreśla, że dziennikarze mają narzędzie do walki z takimi zachowaniami – selektywny dobór gości, co oznacza, że politycy ignorujący dziennikarzy nie będą zapraszani ponownie.
  • Zmiana w sposobie komunikacji polityków, charakteryzująca się dyplomacją, spójnością z partyjną linią (często kosztem prawdy) i wykorzystywaniem mediów społecznościowych do docierania do konkretnych grup, jest efektem "profesjonalizacji polityki" oraz pogłębiających się podziałów społecznych, zwłaszcza po katastrofach. Piasecki datuje tę zmianę na około 15 lat wstecz.

Piotr Najsztub zapytał swojego gościa, jak to jest rozmawiać z politykami i czy jest to trudne zadanie, biorąc pod uwagę, że nie każdy z nich jest skory do współpracy.

- Pytać nie jest trudno, gorzej z wysłuchiwaniem odpowiedzi, z poczuciem, ze te odpowiedzi są świeże, odkrywcze, wnoszące i poszerzające pole wiedzy. [...] Mam wrażenie, że one są po prostu ukształtowane przez jakąś partyjną linię i coraz bardziej mającą wiele wspólnego z partyjną nowomową niźli z jakąś kreacją słowa - powiedział Konrad Piasecki w "Najsztub pyta".

Dziennikarz podkreślił, że coraz trudniej jest wykrzesać z polityków szczerość. Piotr Najsztub zwrócił także uwagę, że coraz częściej politycy ignorują swojego rozmówcę i zwracają się wprost do kamery, do widzów. Konrad Piasecki przyznał mu rację, zaznaczając, że bardzo ważny jest dobór swoich rozmówców, a takie zachowania nie będą tolerowane.

Na konferencji zapytali Tuska o Nawrockiego. Nie gryzł się w język!

- W naszych rękach, mówię o dziennikarzach, jest jednak dobór tych gości i ktoś, kto będzie powtarzał takie numery i ktoś, kto będzie będzie kompletnie ignorował dziennikarzy i ktoś, kto będzie sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem i będzie próbował być absolutnym kreatorem rozmowy drugi, a już na pewno trzeci raz nie dostanie szansy wystąpienia - stwierdził.

Skąd zmiana w polityce?

Prowadzący program zwrócił uwagę, że wielu polityków coraz częściej wypowiada się w bardzo dyplomatyczny sposób, czasem nawet naginając fakty. Konrad Piasecki, zapytany o przyczyny takiego stanu rzeczy, wskazał na bardzo istotną zmianę.

- Mówi się o profesjonalizacji polityki. Chroń nas panie Boże przed tego typu profesjonalizacją, ale jest w tym element czegoś, co świat PR-u i świat polityki uważa za profesjonalizację polityki. Czyli że wszyscy mówią podobnym komunikatem, ten komunikat jest spójny z punktu widzenia partyjnej linii. ten komunikat nie musi mieć wiele wspólnego z prawdą, ważne, żeby on brzmiał podobnie w ustach wszystkich polityków i żeby w podobny sposób zakłamywał, zakręcał, zakrzywiał rzeczywistość - podkreślił. 

Jako inne powody dziennikarz TVN wskazał między innymi media społecznościowe, gdzie każdy może znaleźć swoją grupę docelową oraz miejsce, gdzie nawet oczywiste kłamstwa czy fake newsy przechodzą bez większych konsekwencji. Zapytany, kiedy jego zdaniem doszło do takiej zmiany, wskazał okres około 15 lat temu oraz czas po katastrofie społecznej, kiedy obie strony politycznego sporu mocniej się okopały po swoich stronach, pogłębiając podziały.

Sonda
Wierzysz w szczerość polityków?
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki