Kinga Gajewska: Ładna broszka Beaty Szydło

2015-10-20 0:49

Kinga Gajewska w rozmowie z Tomaszem Walczakiem komentuje debatę Szydło-Kopacz.

Kopacz, Szydło

i

Autor: Archiwum serwisu

Przede wszystkim jestem zadowolona z poziomu merytorycznego debaty. Szczególnie w wykonaniu pani premier Kopacz. W przeciwieństwie do Beaty Szydło precyzyjnie odpowiadała na zadane pytanie. Pani premier przywoływała wiele przykładów sukcesów ośmiu lat rzšdów PO, szczególnie jeżeli chodzi o rozwój gospodarczy i pozycję międzynarodowš Polski. Celnie moim zdaniem zapunktowała, kiedy obnażyła hipokryzję PiS, odpowiadajšc na pytanie dotyczšce nielegalnych podsłuchów polityków PO. Wskazała, że wszyscy jestemy ludźmi, którzy czasami pijš i przeklinajš, ale PiS oszukuje Polaków i próbuje robić z siebie świętych. Potrafiła za niegodne, ale jednak niełamišce prawa zachowanie polityków PO przeprosić. W przeciwieństwie do wiceprezes PiS, której przez usta nie przeszły przeprosiny za największš aferę III RP, czyli SKOK-i. Naraziły one tysišce ciężko pracujšcych Polaków na finansowe straty, ale nikt w PiS się do tej afery nie poczuwa, choć z uporem maniaka SKOK-ów partia Jarosława Kaczyńskiego broni. Bardzo trudno mi wskazać dobre strony pani Beaty Szydło. Na pewno podobała mi się jej broszka. Przyznam, że było mi pani Szydło szkoda. Widać było ogromny stres i nerwowość, kiedy odpowiadała na pytania. Trochę się temu nie dziwię w końcu stała naprzeciwko premier Rzeczypospolitej, która zaprezentowała się znakomicie i wszyscy w PO jesteśmy z niej dumni.

Zobacz: Zdaniem redaktora: Gazowa propaganda Kopacz

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki