Rzecznik prezydenta grzmi ws. cen paliw. Tyle zapłacił za swoje ostatnie tankowanie

2026-09-30 9:40

Ponad 8 zł za litr benzyny i ponad 9 zł za diesla — takie ceny przywołał Rafał Leśkiewicz w „Porannej rozmowie” RMF FM. Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego przekonywał, że za brak tańszego paliwa odpowiada rząd. Tomasz Terlikowski nie odpuszczał, domagając się porozumienia i wypominał politykom grę kosztem obywateli. W centrum tego sporu są pieniądze kierowców, którzy przy dystrybutorach potrzebują obniżek, a nie kolejnych oskarżeń. Sam Leśkiewicz podał natomiast horrendalną cenę swojego ostatniego tankowania.

Uśmiechnięty Rafał Leśkiewicz w garniturze. O sporze rzecznika prezydenta ws. cen paliw przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Marek Kudelski/Super Express

Rozmowa w RMF FM szybko zeszła z politycznych deklaracji na rachunki za paliwo. Leśkiewicz opowiedział o sobotnim tankowaniu prywatnego samochodu. Jak relacjonował, za litr benzyny zapłacił 8,14 zł. — Diesel kosztuje ponad 9 zł w tej chwili, więc te koszty są ogromne — mówił rzecznik prezydenta. Przy podanej przez niego cenie benzyny zakup 50 litrów oznacza wydatek 407 zł. Przy cenie diesla przekraczającej 9 zł ta sama ilość paliwa kosztowałaby ponad 450 zł. To przeliczenie cen przywołanych przez rozmówcę pokazuje skalę obciążenia domowego budżetu.

Sprawdź: Tata znanego rapera atakuje. Profesor mówi wprost o "zamachu stanu" Karola Nawrockiego

Leśkiewicz bronił prezydenckiego rozwiązania i przekonywał, że mogłoby ono przynieść większą obniżkę niż propozycja rządowa. Według przedstawionego przez niego porównania rząd zapowiada spadek cen o około złotówkę na litrze, a prezydencka propozycja miałaby pozwolić na obniżkę od 1,70 zł do ponad 2 zł. — Panie redaktorze, szanowni państwo, za regulacje cen paliw odpowiada rząd — stwierdził w RMF FM. Rzecznik mówił o możliwościach obniżenia akcyzy oraz szukaniu oszczędności w marżach hurtowych, rafineryjnych i detalicznych. Prowadzący rozmowę Tomasz Terlikowski naciskał na zakończenie konfliktu. Pytał, dlaczego prezydent i rząd nie mogą się porozumieć, skoro wysokie koszty paliwa odczuwają obywatele. Leśkiewicz przekonywał, że prezydent chce porozumienia, a przeszkoda leży po stronie rządu.

„Żerujecie politycznie, a my płaczemy i płacimy”

Najostrzejsze słowa padły, gdy prowadzący sprowadził dyskusję do politycznej rywalizacji. - Toczy się pewna gra, kto kogo (...) Żerujecie politycznie, a my płaczemy i płacimy — powiedział Tomasz Terlikowski. — Panie redaktorze, gdyby rząd i Sejm przyjął rozwiązanie pana prezydenta, płacilibyśmy już dziś taniej za paliwo — odparł Leśkiewicz.

Kiedy przyjdzie ulga przy dystrybutorach?

W rozmowie pojawiła się również kwestia konstytucyjności rządowych przepisów. Według Leśkiewicza prezydent skierował pierwszą ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Rzecznik podkreślał, że nie było to weto, i kwestionował zgodność proponowanych przez rząd rozwiązań z konstytucją.

Sprawdź: Roman Giertych zaczepił Krzysztofa Stanowskiego. Padły słowa o "zadufanym bucu" i nowej partii

To stanowisko prezydenckiego obozu. Z samej rozmowy nie wynika rozstrzygnięcie prawnego sporu ani pewna data obniżek na stacjach. Na antenie RMF FM padły za to słowa, pod którymi mogłoby podpisać się wielu kierowców. — Ale oczywiście, nas nie obchodzi, nas tylko obchodzi, że ja też jako obywatel chciałbym płacić mniej za paliwo — powiedział Leśkiewicz.

Galeria poniżej: Dożynki Prezydenckie 2026

Sonda
Czy rząd Tuska powinien obniżyć podatki i akcyzę na paliwa?
Poranny Ring - Leśkiewicz - WC
Najsztub pyta
PROF. MATCZAK: NIELEGALNE DECYZJE NAWROCKIEGO WS. TRYBUNAŁU! | Najsztub Pyta

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki