- Politycy różnych ugrupowań od lat trafiają do aresztów i przed sądy — od Aleksandry Jakubowskiej i Tomasza Lipca, przez Józefa Piniora, Stanisława Gawłowskiego i Sławomira Nowaka, po Mariusza Kamińskiego, Macieja Wąsika, Janusza Palikota i Dariusza Mateckiego.
- Sprawy obejmują korupcję, łapówki, pranie pieniędzy, nadużycia władzy oraz oszustwa na wielomilionowe kwoty, a część z nich zakończyła się prawomocnymi wyrokami więzienia.
- Socjolog prof. Henryk Domański podkreśla, że społeczeństwo przyzwyczaiło się do takich afer, przez co ich wpływ na ocenę polityków i demokracji jest dziś znacznie słabszy niż kiedyś.
Problemy Jakubowskiej i byłego ministra sportu
Jedną z większych afer, które wstrząsnęły sceną polityczną była ta z Aleksandrą Jakubowską (72 l.). Była wiceminister kultury w rządzie Leszka Millera (80 l.), była jedną z „bohaterek” afery Rywina (81 l.), ale to śledztwo dotyczące korupcji przy ubezpieczeniu Elektrowni Opole doprowadziło do jej aresztowania. Według prokuratury łapówkę (ok. pół mln zł) miał wręczyć jej pośrednik działający w imieniu firm ubezpieczeniowych. W 2014 r. została skazana na dwa lata więzienia w zawieszeniu, a wyrok utrzymano w apelacji. Równolegle toczyły się wobec niej inne postępowania: za bezprawne zmiany w ustawie medialnej otrzymała 8 miesięcy w zawieszeniu, a za prowadzenie auta po alkoholu — grzywnę i zakaz prowadzenia pojazdów.
W 2007 r. zatrzymano Tomasza Lipca (55 l.), byłego ministra sportu w rządzie PiS. Śledczy zarzucili mu korupcję, fikcyjne zatrudnienia i przyjmowanie łapówek — w tym 100 tys. zł — w zamian za wpływy w Centralnym Ośrodku Sportu. Lipiec spędził w areszcie ponad dziewięć miesięcy, a w 2012 r. został skazany na 3,5 roku więzienia — później karę skrócono do 2 lat i 3 miesięcy. Wyszedł po odbyciu połowy wyroku.
Kolejne zatrzymania ws. Zondacrypto. Minister Waldemar Żurek komentuje
Kłopoty z prawek polityków PO
W 2016 r. zatrzymano Józefa Piniora (71 l.), legendę „Solidarności” i senatora PO. Prokuratura zarzuciła mu przyjmowanie łapówek w zamian za interwencje w ministerstwach i urzędach. Polityk nie trafił do aresztu, został skazany na 1,5 roku więzienia, a Sąd Najwyższy oddalił jego kasację. Pinior odbył karę w systemie dozoru elektronicznego. W kolejnych latach zapadały wobec niego następne wyroki — m.in. za poświadczanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych, za co w 2022 r. otrzymał 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu. W 2024 r. był polityk został ponownie zatrzymany w związku z nowymi zarzutami korupcyjnymi dotyczącymi powoływania się na wpływy wśród urzędników państwowych.
W 2018 r. zatrzymano Stanisława Gawłowskiego (58 l.), wówczas posła PO, w związku z tzw. aferą melioracyjną. Prokuratura zarzuciła mu przyjmowanie łapówek i pranie pieniędzy, a Sejm wyraził zgodę na jego aresztowanie. Gawłowski spędził w areszcie trzy miesiące, po czym wyszedł za poręczeniem majątkowym. W 2025 r. zapadł nieprawomocny wyrok skazujący — 5 lat więzienia i zakaz pełnienia funkcji publicznych. Polityk odszedł z PO i zapowiedział apelację.
Prokuratura chce przesłuchać Nawrockiego! "W charakterze świadka"
Nowak odpowiada za interesy w Ukrainie
W 2020 roku zatrzymano Sławomira Nowaka (52 l.), byłego ministra transportu w rządzie PO-PSL, który po odejściu z polskiej polityki kierował ukraińską agencją drogową Ukrawtodor. Śledczy zarzucili mu kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, przyjmowanie łapówek i pranie pieniędzy. Aresztowano go na dziewięć miesięcy, a proces — dotyczący przetargów wartych setki milionów euro — wciąż trwa. Jego nazwisko pojawiało się wcześniej w tzw. aferze zegarkowej: w 2014 roku sąd pierwszej instancji skazał go za złożenie nieprawdziwych oświadczeń majątkowych dotyczących wartości luksusowego zegarka, jednak w 2015 r. sąd odwoławczy warunkowo umorzył postępowanie. Sprawa Ukrawtodoru okazała się jednak znacznie poważniejsza.
W styczniu 2024 r. zatrzymano Mariusza Kamińskiego (61 l.) i Macieja Wąsika (57 l.) — byłych szefów CBA i prominentnych polityków PiS. Obaj zostali prawomocnie skazani na dwa lata więzienia za przekroczenie uprawnień i fałszowanie dokumentów podczas tzw. afery gruntowej z 2007 r. Proces ciągnął się latami, przechodząc przez kolejne instancje. Po kilkunastu dniach w areszcie politycy zostali ułaskawieni przez prezydenta Andrzeja Dudę (54 l.).
Palikot wyszedł po wpłaceniu poręczenia
W 2024 r. zatrzymano również Janusza Palikota (62 l.), byłego posła i biznesmena, którego śledczy oskarżyli o oszustwo na szkodę ponad 5 tys. osób, na kwotę blisko 70 mln zł, w ramach działalności spółek alkoholowych z Grupy Manufaktura Piwa Wódki i Wina. Palikot spędził w areszcie niecałe cztery miesiące — jego tymczasowe zatrzymanie było kilkukrotnie przedłużane — a wolność odzyskał dopiero po wpłaceniu 2 mln zł poręczenia. Równolegle został nieprawomocnie skazany na 450 tys. zł grzywny za nielegalną reklamę alkoholu, a wyrok uprawomocnił się rok później.
Ostatnia z głośnych spraw to zatrzymanie posła PiS Dariusza Mateckiego (37 l.) w 2025 r. Usłyszał zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawiania konkursów na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości dla powiązanych z nim fundacji. Wcześniej Lasy Państwowe zawiadomiły prokuraturę o fikcyjnym zatrudnieniu Mateckiego i wyłudzeniu 320 tys. zł. Sejm wyraził zgodę na jego zatrzymanie, a ABW osadziła go w areszcie. Wyszedł po wpłaceniu 500 tys. zł kaucji, a w październiku 2025 roku skierowano przeciwko niemu akt oskarżenia. ABR
Przyzwyczajamy się do afer
- Dążenie do rządzenia, podejmowania decyzji, wywierania wpływu oraz pragnienie utrzymania statusu społecznego i prestiżu stanowią kluczowy motywator dla osób wchodzących do polityki. Wszelkie inne działania – w tym dążenie do bogacenia się czy nawet świadome łamanie prawa – są strategiami podporządkowanymi temu nadrzędnemu celowi - informuje socjolog z Polskiej Akademii Nauk, prof. Henryk Domański (74 l.). - Warto przy tym zauważyć, że współczesne afery korupcyjne nie niszczą już demokracji w taki sposób, jak mogłoby to mieć miejsce kilkadziesiąt lat temu. Współczesny odbiorca, pod wpływem mediów nagłaśniających podobne przypadki na całym świecie (jak np. proces Nicolasa Sarkozy'ego we Francji), zdążył się już do nich przyzwyczaić. Chociaż skandale te wpływają negatywnie na ogólną ocenę ustroju, to nie osłabiają drastycznie demokracji na obecnym etapie, ponieważ sceptyczny stosunek obywateli do demokracji ukształtował się już wiele lat temu - dodaje eksprt. - Większego wpływu na pozycję polityków nie ma również samo wysuwanie oskarżeń korupcyjnych. Społeczeństwo przywykło do faktu, że w walce politycznej i kampaniach wyborczych oskarżyć można niemal każdego, przez co realna siła takich zarzutów jest ograniczona i zależy głównie od struktury społecznej oraz preferencji politycznych samych wyborców - podkreśla prof. Domański.