Katastrofa śmigłowca z Leszkiem Millerem: 21 lat od dramatu w Lesie Chojnowskim

2024-12-04 12:05

Dziś, 4 grudnia 2024 roku, przypada 21. rocznica katastrofy śmigłowca Mi-8, w której uczestniczył ówczesny premier Leszek Miller. Do wypadku doszło w Lesie Chojnowskim pod Piasecznem, gdy maszyna wracała z obchodów Barbórki w Lubinie do Warszawy. To wydarzenie na długo zapadło w pamięci uczestników i opinii publicznej, a Super Express wielokrotnie relacjonował dramatyczne wspomnienia z tego dnia.

Leszek Miller

i

Autor: Marcin Smulczyński / Super Express Były premier Leszek Miller w niebieskiej marynarce i koszuli, z białymi włosami, siedzący na krześle, z rękami złożonymi na kolanach. Wyraża swoje opinie na temat polityki Szymona Hołowni, co można przeczytać na portalu Super Biznes.

Katastrofa, która mogła skończyć się tragicznie

Na pokładzie śmgłowca znajdowało się 15 osób, w tym premier, członkowie jego gabinetu politycznego oraz funkcjonariusze BOR. Awaria obu silników spowodowana oblodzeniem zmusiła pilota do awaryjnego lądowania w trudnych warunkach leśnych. Dzięki jego opanowaniu i umiejętnościom udało się uniknąć ofiar śmiertelnych, choć wszyscy pasażerowie odnieśli obrażenia, a premier doznał złamania dwóch kręgów piersiowych..

Imieniny Pani Basi, prawej ręki Kaczyńskiego! Czy prezes tęskni?

W 2010 roku major Miłosz został uniewinniony przez sąd, który podkreślił, że jego umiejętności pilotażowe uratowały życie pasażerom.

Leszek Miller co roku upamiętnia to wydarzenie, spotykając się z pozostałymi uczestnikami katastrofy. W 2013 roku, w 10. rocznicę wypadku, mówił: "Po raz kolejny wracają wątki, gdzie kto siedział w helikopterze, a potem pod jakim drzewem kto leżał, jak czekaliśmy na karetki pogotowia, na straż pożarną."

Katastrofa ta przypomina o niebezpieczeństwach związanych z lotami w trudnych warunkach atmosferycznych oraz o znaczeniu profesjonalizmu pilotów w sytuacjach kryzysowych.

W 2017 roku, w 14. rocznicę katastrofy, Leszek Miller napisał na Twitterze: "Dziś, jak co roku spotkamy się w gronie uczestników katastrofy Mi-8 i wypijemy za życie."

W 2020 roku, w 17. rocznicę wypadku, Miller opublikował nieznane wcześniej zdjęcia, w tym fotografię ze szpitala z ówczesnym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. Napisał wtedy: "17 lat temu o godz. 18.30 niedaleko Chojnowa w trudnych warunkach atmosferycznych nasz Mi-8 rozbił się z 15 osobami na pokładzie. Dzięki kunsztowi pilota mjr Miłosza nikt nie zginął. Dziś jak zwykle wypijemy za życie."

Katastrofa śmigłowca z Leszkiem Milerem na pokładzie stała się ważnym punktem odniesienia w dyskusjach na temat bezpieczeństwa lotów VIP-ów w Polsce. Dziś, po 21 latach od tamtych wydarzeń, warto przypomnieć o znaczeniu profesjonalizmu pilotów oraz konieczności dbałości o stan techniczny maszyn, aby zapobiegać podobnym tragediom w przyszłości.

Ważna lekcja o bezpieczeństwie VIP-ów

Katastrofa ta stała się istotnym punktem odniesienia w późniejszych dyskusjach o bezpieczeństwie lotów najważniejszych osób w państwie. Wydarzenia te przypominają o konieczności stałego monitorowania stanu technicznego maszyn oraz odpowiedniego szkolenia załóg w trudnych warunkach.

Choć od tamtego dnia minęły już ponad dwie dekady, pamięć o katastrofie Mi-8 pozostaje wciąż żywa. To także okazja, by podziękować za profesjonalizm i odwagę, które uratowały życie wszystkim na pokładzie.

Poniżej galeria zdjęć Leszka Millera. Zapraszamy!

2024_12_04_EXPRESS BIEDRZYCKIEJ_WSTĘP
Sonda
Co sądzisz o katastrofie śmigłowca z Leszkiem Millerem?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki