Karol Nawrocki zabrał głos ws. wiatraków. "Nie jestem przeciwny"

Prezydent Karol Nawrocki odniósł się do kwestii odnawialnych źródeł energii, ze szczególnym uwzględnieniem energetyki wiatrowej. Podkreślił, że choć popiera rozwój OZE, to musi on odbywać się z poszanowaniem dla dziedzictwa historycznego i potrzeb społeczności lokalnych. Wypowiedzi prezydenta wskazują na poszukiwanie równowagi między dążeniem do uniezależnienia energetycznego a ochroną wartości niematerialnych.

Karol Nawrocki
Autor: Art Service Karol Nawrocki
  • Karol Nawrocki, popiera rozwój OZE, ale uważa, że musi on uwzględniać dziedzictwo historyczne i potrzeby lokalnych społeczności, dążąc do równowagi między energetyką a ochroną wartości niematerialnych.
  • Prezydent skrytykował wcześniejszą wersję ustawy wiatrakowej, nazywając ją "szantażem" i twierdząc, że nie miała na celu obniżenia cen energii, a wprowadzenie opinii publicznej w błąd.
  • Ostatecznie, prezydent podpisał ustawę po usunięciu z niej przepisów dotyczących wiatraków, oceniając pierwotne działania rządu jako "zagrywkę poniżej pasa".

Karol Nawrocki zaznaczył, że w przeciwieństwie do niektórych polityków, nie jest przeciwnikiem wiatraków ze względów estetycznych. Podkreślił, że jego stanowisko wynika z konieczności zachowania odpowiedniego balansu w procesie transformacji energetycznej.

- Nie jestem przeciwny odnawialnym źródłom energii. Natomiast we wszystkim musi być jakaś logika i balans pomiędzy potrzebami społecznymi a potrzebami energetycznymi. Jeżeli chce się stawiać wiatraki na dawnych polach bitew - dziś miejscach historycznych albo w najbliższym otoczeniu gospodarstw domowych, to ja jestem jednak po stronie ludzi i historii, a nie po stronie wiatraka czy firmy, która go stawia. To nie jest walka z wiatrakami tylko walka o równowagę – wskazał prezydent w rozmowie z "Wprost".

Kontrowersje wokół ustawy wiatrakowej

Prezydent Nawrocki odniósł się również do swojej decyzji o niepodpisaniu wcześniejszej wersji ustawy wiatrakowej. Argumentował, że była ona formą "szantażu" ze strony większości parlamentarnej i rządu, a jej głównym celem nie było obniżenie cen energii.

- Ustawa wiatrakowa jest rodzajem szantażu większości parlamentarnej i rządu, nie tylko pod względem prezydenta, ale także względem społeczeństwa. Ta ustawa dotyczy wiatraków, a nie obniżenia cen energii elektrycznej – tłumaczył prezydent.

Nawrocki kontra Tusk. Kogo Polacy oceniają lepiej?

W wywiadzie dla "Wprost" powtórzył ten argument, dodając, że był to zabieg mający na celu wprowadzenie w błąd opinii publicznej.

- Rządzący oszukiwali opinię publiczną, że ustawa dotyczyła zamrożenia cen energii elektrycznej. Tymczasem w dokumencie, który dostałem do podpisu, ponad 90 stron było poświęconych wiatrakom. Nie chciałyby mieć panie takiego prezydenta, któremu się mówi, że dostaje ustawę o mrożeniu cen energii, a on czyta 90 stron o wiatrakach i mówi: wszystko w porządku – stwierdził.

Prezydent ocenił działania rządu jako "zagrywkę poniżej pasa". Wskazał, że ostatecznie przepisy dotyczące wiatraków zostały usunięte z ustawy, pozostawiając jedynie te dotyczące cen energii elektrycznej, którą to wersję prezydent podpisał.

- To była zagrywka poniżej pasa. I co z tym zrobił rząd? Wyciął wszystkie przepisy o wiatrakach, zostawiając tylko te dotyczące energii elektrycznej. Tę ustawę podpisałem – wskazał Nawrocki w wywiadzie.

Wypowiedzi prezydenta Nawrockiego wskazują na złożoność procesu transformacji energetycznej i potrzebę uwzględniania różnorodnych interesów w kształtowaniu polityki w tym obszarze.

W naszej galerii zobaczysz, jak Karol Nawrocki odbiera córkę ze szkoły:

QUIZ. Karol Nawrocki nowym prezydentem Polski! Co o nim wiesz?
Pytanie 1 z 10
W którym roku urodził się Karol Nawrocki?
2025_10_02_Poranny_Ring Gac
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki