Karol Nawrocki: „Wymiotowałem jak w Egzorcyście”. Dramat prezydenta w autokarze

2026-06-27 10:40

To jedna z najbardziej wstrząsających historii z kampanii prezydenckiej. Karol Nawrocki ujawnił, że podczas przejazdu autokarem nagle stracił przytomność, a wcześniej poczuł gwałtowne osłabienie. Jak wspomina, przez kilka minut kompulsywnie wymiotował, a jego współpracownicy byli przekonani, że nie przeżyje.

  • Karol Nawrocki ujawnił kulisy dramatycznego zdarzenia podczas kampanii wyborczej.
  • Prezydent stracił przytomność w autokarze i – jak relacjonuje – przez kilka minut gwałtownie wymiotował.
  • Współpracownicy przyznali, że przez chwilę obawiali się, iż nie przeżyje.

Nagle wszystko się urwało. Karol Nawrocki wspomina dramatyczne chwile

Prezydent Karol Nawrocki po raz pierwszy tak szczegółowo opowiedział o jednym z najbardziej dramatycznych momentów kampanii wyborczej. W książce-rzece „Skąd się wziął Karol Nawrocki”, której fragmenty opublikował portal wPolityce.pl, wrócił do wydarzeń z maja ubiegłego roku podczas wizyty w Ząbkowicach Śląskich.

Jak relacjonuje, po spotkaniu z mieszkańcami nagle poczuł, że dzieje się z nim coś niepokojącego. Opisywał to jako gwałtowne osłabienie i uczucie, „jakby ktoś wyłączył organizm”.

Jakbym dostał konkretny cios w szczękę. Nagle wszystko zaczęło się wyłączać – wspomina.

W autokarze stracił przytomność. „Film mi się urwał”

Karol Nawrocki próbował kontynuować zaplanowany przejazd, choć z każdą chwilą czuł się coraz gorzej. Poprosił współpracownika o wodę, ale już po chwili wiedział, że nie jest w stanie funkcjonować normalnie. Polecił zaprowadzić się do autokaru, gdzie położył się na tylnym siedzeniu. Tam – jak relacjonuje – stracił przytomność.

Kiedy odzyskał świadomość, nie pamiętał, co wydarzyło się przez kilka minut. O przebiegu zdarzeń dowiedział się później od swoich najbliższych współpracowników.

„Kompulsywnie wymiotowałem”. Współpracownicy byli przerażeni

Najbardziej poruszający fragment wspomnień dotyczy tego, co działo się podczas utraty przytomności. Jak opowiada prezydent, cały autokar miał zostać zabrudzony przez gwałtowne wymioty.

Autokar, cały garnitur, wszystko było kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Mówili, że wyglądało to jak scena z „Egzorcysty”. Kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. Kiedy się obudziłem, nie wiedziałem, co wydarzyło się przez te kilka minut – relacjonuje.

Według jego współpracowników sytuacja wyglądała tak dramatycznie, że przez chwilę obawiali się o jego życie.

Służby wcześniej ostrzegały go przed zagrożeniami

W tej samej rozmowie Karol Nawrocki ujawnia również, że od początku kampanii otrzymywał od ochrony liczne ostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa podczas spotkań z wyborcami. Jak twierdzi, służby zwracały uwagę m.in., by unikał niektórych gestów wobec przypadkowo spotykanych osób, ponieważ – ich zdaniem – mogły one wiązać się z ryzykiem celowego podtrucia.

Prezydent podkreśla jednak, że mimo tych ostrzeżeń nie zmieniał swojego sposobu kontaktu z ludźmi i nadal bezpośrednio witał się z uczestnikami spotkań.

Do dziś nie zapomniał tamtych wydarzeń

Choć od tamtych wydarzeń minęło kilkanaście miesięcy, Karol Nawrocki przyznaje, że nadal traktuje je bardzo poważnie. Jak podkreśla, nagłe zasłabnięcie, utrata przytomności i gwałtowne wymioty pozostają jednymi z najbardziej dramatycznych doświadczeń całej kampanii wyborczej.

Okoliczności zdarzenia do dziś budzą emocje, jednak w opublikowanych wspomnieniach prezydent opisuje przede wszystkim własne przeżycia oraz relacje współpracowników, którzy byli świadkami tych wydarzeń.

Poranny Ring | JAKUBIAK GRZMI: UKŁAD ZAMKNIĘTY KRYJE AFERY!
QUIZ. Karol Nawrocki nowym prezydentem Polski! Co o nim wiesz?
Pytanie 1 z 10
W którym roku urodził się Karol Nawrocki?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki