- W rządzie Donalda Tuska nastąpiła nagła zmiana: kluczowy minister Maciej Berek niespodziewanie opuszcza swoje stanowisko.
- Ryszard Petru wyraża głębokie zaskoczenie, ujawniając, że zaledwie dni temu rozmawiał z Berkiem o strategicznych planach deregulacyjnych.
- Dowiedz się, dlaczego polityk domaga się wyjaśnień i co naprawdę kryje się za tajemniczym odejściem ważnego członka rządu.
Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, 11 sierpnia, że Maciej Berek przestanie pełnić funkcję ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Szef rządu przekazał, że Berek zwrócił się o zwolnienie go z dotychczasowych obowiązków i ma otrzymać inne zadania. Jego obowiązki przejmie Joanna Knapińska, dotychczasowa prezes Rządowego Centrum Legislacji.
Petru: jestem zaskoczony
Do nagłej zmiany odniósł się w środę Ryszard Petru. W „Gościu poranka” TVP Info przyznał, że decyzja była dla niego niespodziewana, szczególnie że jeszcze niedawno rozmawiał z Berkiem o dalszych pracach nad deregulacją.
– Zaskoczyło [mnie odejście Macieja Berka]. Jeszcze kilkanaście dni temu rozmawiałem z nim o planach deregulacyjnych na kolejne, najbliższe półrocze. W związku z tym to jest zaskoczenie. Trudno mi powiedzieć, co się takiego wydarzyło. Jestem tak samo zaskoczony jak większość Polaków – powiedział Petru.
Berek od marca 2025 roku kierował rządowym zespołem ds. deregulacji i był jedną z kluczowych osób odpowiedzialnych za przygotowywanie zmian w tym obszarze.
„Przydałoby się jakieś lepsze uzasadnienie”
Petru zaznaczył, że słyszał informacje krążące wokół odejścia ministra, ale nie chce komentować niepotwierdzonych doniesień.
– Słyszałem o różnych plotkach, ale nie chciałbym spekulacji medialnych komentować i zobaczymy, jaka będzie reakcja. Wydaje mi się, że przydałaby się jakieś lepsze uzasadnienie tej sytuacji, bo rzeczywiście jest to ważna postać w rządzie i taka, która spinała bardzo wiele procesów, zarówno na poziomie rządu, jak i potem na poziomie kontaktu z parlamentem – kontynuował.
– W związku z tym nie wiem, co się wydarzyło, szczerze mówiąc i chciałbym trochę więcej się dowiedzieć – dodał.
Premier zapowiedział jedynie, że Berek przejdzie do „innych zadań” i że wkrótce poinformuje o nich bardziej szczegółowo.
Nieoficjalnie media podają, że były minister może zostać kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Taką informację podały m.in. Onet i Polityka Insight. Na razie nie została ona oficjalnie potwierdzona.