- Prezydent Karol Nawrocki złożył deklarację, że naukowcy mają podlegać tylko warsztatowi naukowemu, nie "modom światopoglądowym".
- Prezydent zapowiedział, że będzie gwarantem wolności badań i ochrony nauki przed presją ideologiczną i polityczną.
- To mocny sygnał wsparcia dla autonomii uczelni i roli profesorów jako strażników standardów naukowych.
- Czy słowa prezydenta przełożą się na ochronę nauki przed politycznymi wpływami?
Koniec z "modami światopoglądowymi"?
Prezydent Nawrocki nie pozostawił złudzeń co do swoich oczekiwań wobec naukowców.
- aby nigdy świat naukowy i profesorowie, którzy otrzymują nominacje, nie ulegali drodzy państwo modom światopoglądowym, czy pewnej codzienności politycznej, to nie jest świat akademickości, świat nauki, który wiąże się przecież z wolnością badań. Taką gwarancję jako prezydent Polski chcę państwu dać Będę dbał jako prezydent Polski i to chciałem państwu zagwarantować, żebyście podlegali państwo tylko dyscyplinie wokół warsztatu naukowego, bo to jest obowiązujące dla wszystkich uniwersytetów i Akademii i dobrym obyczajom – mówił podczas uroczystości.
To mocne słowa, które jasno wskazują na kierunek, w jakim prezydent widzi polską naukę. Podkreślił, że świat akademicki powinien pozostać niezależny od zmiennych trendów ideologicznych i sporów politycznych.
Prezydent staje w obronie wolności badań
- Aby nigdy świat naukowy i profesorowie, którzy otrzymują nominacje, nie ulegali drodzy państwo modom światopoglądowym, czy pewnej codzienności politycznej, to nie jest świat akademickości, świat nauki, który wiąże się przecież z wolnością badań. Taką gwarancję jako prezydent Polski chcę państwu dać – zaznaczył Nawrocki.
Jego słowa zostały odebrane jako jasny sygnał wsparcia dla autonomii uczelni i roli profesorów jako strażników standardów naukowych. Prezydent zapowiedział, że będzie stał na straży zasady, według której o pozycji naukowca decyduje dorobek i metodologia, a nie poglądy czy koniunktura polityczna.
Adam Niedzielski pobity z powodów politycznych? Prokuratura stawia poważne zarzuty
Gorąca debata o autonomii uczelni
Wystąpienie prezydenta wpisuje się w szerszą i niezwykle ważną debatę o granicach ingerencji polityki w naukę i autonomię uczelni. W ostatnich latach temat ten coraz częściej powraca w przestrzeni publicznej, budząc wiele kontrowersji. Deklaracja Karola Nawrockiego może być punktem zwrotnym w tej dyskusji, wskazując na nową erę w relacjach między władzą a środowiskiem akademickim. Czy słowa prezydenta przełożą się na konkretne działania i czy faktycznie uda się ochronić naukę przed politycznymi wpływami? To pytanie pozostaje otwarte.
Poniżej galeria zdjęć: Rutte na spotkaniu z Nawrockim