Karczewski donosił, że nie wpuścili go na teren parlamentu i uderzył w Czarzastego. Mamy komentarz z kancelarii Sejmu!

2026-03-06 16:57

Znany senator PiS Stanisław Karczewski mocno się zdenerwował na to, że nie został wpuszczony na teren polskiego parlamentu: - Czarzasty zwariował. Dziś po raz pierwszy nie zostałem wpuszczony na teren parlamentu samochodem! - grzmiał we wpisie na portalu X polityk, zszokowany sytuacją. O to, co właściwie się wydarzyło zapytaliśmy Kancelarię Sejmu. Mamy komentarz.

Stanisław Karczewski

i

Autor: Sebastian Wielechowski/Super Express Stanisław Karczewski

Przypomnijmy, że senator i były marszałek Senatu, Stanisław Karczewski umieścił w sieci, w czwartek (5 marca), wpis o zaskakującej treści, uderzający w marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego. Polityk Prawa i Sprawiedliwości oznajmił, że nie został wpuszczony na teren parlamentu, co miało się mu przytrafić pierwszy raz w życiu: - Czarzasty zwariował. Dziś po raz pierwszy nie zostałem wpuszczony na teren parlamentu samochodem! W związku z obowiązkami senatorskimi byłem dziś w Senacie dwa razy. Za drugim razem nie zostałem wpuszczony samochodem, bo podobno parlamentarzyści stanowią potencjalne zagrożenie dla prezydenta Rumunii. Odkąd jestem senatorem widziałem w Sejmie dziesiątki głów państw. I nigdy taka sytuacja się nie zdarzyła - napisał na portalu X senator Karczewski. 

Karczewski nie mógł wjechać na teren parlamentu? Kancelarii Sejmu odpowiada i wskazuje, jak było

O to, czy taka sytuacja miała miejsce i co faktycznie się stało zapytaliśmy Kancelarię Sejmu. Otrzymaliśmy odpowiedź, w której krok po kroku wyjaśniono, co działo się w czasie wizyty prezydenta Rumuni Nicușora Dana.

Faktycznie, jak się dowiedzieliśmy, senator Karczewski pojawił się w tym czasie przy parlamencie: - W dn. 5 marca br. wizytę w Parlamencie składał Prezydent Rumunii. Składająca się z 13 pojazdów kolumna prezydencka wjechała na teren Sejmu od strony ul Wiejskiej chwilę przed godz. 15:00 i zatrzymała się przed wejściem głównym do Sejmu oraz na drodze prowadzącej do niego od strony ul. Wiejskiej, co spowodowało nieprzejezdność tego odcinka - przekazała nam Kancelaria Sejmu. Po czym w odpowiedzi wskazano, co zrobił Karczewski:

Około minuty później z tego samego wjazdu chciał skorzystać sen. Stanisław Karczewski. Funkcjonariusz Straży Marszałkowskiej poinformował senatora, że w tej chwili nie ma fizycznej możliwości przejazdu w kierunku Senatu i sytuacja taka może potrwać do kilku minut. Sytuacja wynikała wyłącznie z przyczyn obiektywnych, tj. z braku możliwości kontynuowania jazdy po przekroczeniu szlabanu. Jednocześnie informujemy, że cały czas istniała możliwość wjazdu na teren Parlamentu od strony ul. Górnośląskiej, z czego pan senator nieskorzystał - brzmi odpowiedź Biuro Obsługi Medialnej Kancelarii Sejmu, którą otrzymaliśmy.  

NIŻEJ W GALERII ZDJĘĆ ZOBACZYSZ, JAK MIESZKA KARCZEWSKI

NAWROCKI IGRA Z NASZYM BEZPIECZEŃSTWEM!| RIGAMONTI ĆWIKLAK

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki