- Jarosław Kaczyński kategorycznie odrzucił możliwość koalicji z Konfederacją Korony Polskiej, nazywając sojusz z Braunem "sojuszem z Putinem" i drogą do "nieszczęścia Polski".
- Lider PiS zarzuca rządowi Tuska podważanie zaufania do instytucji i podkreśla, że kluczowe jest zapewnienie transparentności przyszłych wyborów.
- PiS poszukuje młodego kandydata na premiera: Kaczyński sugeruje, że przyszły premier z ramienia PiS powinien być osobą "przed 50", energiczną i zdolną do długofalowego prowadzenia państwa.
- Mimo otwarcia na rozmowy, Kaczyński krytykuje postulaty Mentzena dotyczące odpłatności za usługi publiczne, podkreślając różnice programowe na prawicy.
Kaczyński o powyborczych sojuszach i „uczciwych wyborach”
Podczas niedzielnego spotkania z sympatykami w Skarżysku-Kamiennej Jarosław Kaczyński skupił się nie tylko na krytyce rządu Donalda Tuska, ale też na możliwych konfiguracjach politycznych po kolejnych wyborach.
Lider PiS zarzucał obecnej władzy działania, które – w jego ocenie – uderzają w państwo i podważają zaufanie do instytucji. Szczególnie mocno odniósł się do zmian w wymiarze sprawiedliwości, określając je jako „bezczelne”. Podkreślał też, że kluczowym wyzwaniem dla opozycji ma być doprowadzenie do sytuacji, w której wybory będą przeprowadzone w sposób w pełni transparentny.
W tym kontekście padły słowa: „To jest hańba dla Polaków”, którymi Kaczyński opisywał kierunek zmian w państwie.
PiS i Konfederacja: Kaczyński stawia granice, Brauna wyklucza
Największe zainteresowanie wywołała jednak część wystąpienia dotycząca potencjalnych sojuszy powyborczych. Jarosław Kaczyński kategorycznie przeciął spekulacje o współpracy z Konfederacją Korony Polskiej i środowiskiem Grzegorza Brauna.
„Kto chce głosować na Brauna, to głosuje w gruncie rzeczy na Tuska, na Putina” – stwierdził lider PiS.
W dalszej wypowiedzi prezes PiS podkreślił, że jego stanowisko nie jest polityczną zagrywką, ale – jak mówił – wynika z odpowiedzialności za państwo. Wprost odrzucił możliwość jakichkolwiek rozmów o koalicji z Braunem, argumentując to kwestiami międzynarodowymi i bezpieczeństwem.
„Sprawa sojuszu, tu trzeba to sobie jasno powiedzieć, może to was zaskoczy, ale to mój obowiązek jako Polaka i polityka - żadnych sojuszy z Braunem. Sojusz z nim to jak sojusz z Putinem, to poza wszelkimi wątpliwościami. Rozumiem, że on jest sprawnym retorem i trafia w realne emocje i problemy, ale to jest robione w sposób, który kompromituje Polskę straszliwie i wyklucza współpracę z USA. To zaś oznacza uderzenie w polskie bezpieczeństwo. Chcę to powiedzieć państwu: to by była droga do nieszczęścia Polski, skrajnego nieszczęścia” – powiedział Kaczyński.
Mentzen, Bosak i podziały na prawicy
Kaczyński zaznaczył, że rozmowy z inną częścią Konfederacji byłyby teoretycznie możliwe, ale skrytykował postulaty Sławomira Mentzena, wskazując m.in. na pomysły odpłatnych usług publicznych. Jednocześnie wymienił Krzysztofa Bosaka jako polityka, z którym – mimo różnic – łatwiej szukać porozumienia.
Karol Nawrocki i kandydat PiS na premiera
Na zakończenie Kaczyński wspomniał o Karolu Nawrockim, którego określił jako „znakomitego”. W tej części padła także sugestia dotycząca przyszłego premiera – według lidera PiS partia powinna postawić na osobę młodszą, energiczną i zdolną do długofalowego prowadzenia państwa. Zwrócił uwagę, że idealny kandydat powinien mieć „przed 50”.