– Nie jestem zaskoczona tymi wynikami – mówi w rozmowie z „SE” dr hab. Ewa Marciniak z Instytutu Nauk Politycznych UW. – Wyborcy oczekują równego traktowania. Skoro określono konkretne warunki przechodzenia na emeryturę, powinny one dotyczyć wszystkich, bez wyjątku. To przekaz antyelitarny. PiS chciał przecież z elitami walczyć, a tymczasem nie robi nic z oczywistymi przywilejami posłów – zauważa dr Marciniak. – Poza tym wyborcy liczą na to, że jeśli nastąpi odmłodzenie elity politycznej, zmieni się także jej jakość i poziom kultury polityków będzie wyższy – podziały nie będą tak ostre, a debata tak agresywna – tłumaczy Marciniak.
Jak wyniki sondażu komentują posłowie – emeryci? – Jakaś racja w tym jest. Nie protestowałbym, bo zarzucano by mi wtedy, że występuję w swojej sprawie – mówi „SE” Stefan Niesiołowski (74 l.) – Mógłbym się zgodzić, ale wtedy musieliby odejść wszyscy: Kaczyński i Macierewicz też – dodaje były wicemarszałek Sejmu.
W obecnej kadencji Sejmu ponad 15 proc. mandatów należy do osób, które spełniają już warunki emerytalne. Emeryturę pobiera 38 posłanek i 33 posłów, którzy jednocześnie pełnią mandat parlamentarny.
Sondaż dla „SE” przeprowadzono w dniach 11–12 lipca na próbie 1094 dorosłych Polaków.

i